Właściciel kamery osiedlowej chciał od policji 600 zł za nagranie. „To skandal”
Firma zarządzająca osiedlowym monitoringiem zażądała od policji 600 złotych za nagranie, na którym widać sprawcę przestępstwa – informuje reporterka Radia ZET. „To skandal” - odpowiada policja.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Chodziło o nagranie na którym widać , jak doszło do uszkodzenia auta na poznańskim osiedlu Sobieskiego. Policja poprosiła zarządcę monitoringu o materiał, celem ułatwienia śledztwa. Mundurowi usłyszeli, że owszem, dostaną co chcą, ale za… 600 złotych.
Minister zaatakowany nożem. W sieci udostępniono nagraniePolicja nie będzie płacić za nagranie pokazujące przestępstwo. Żądanie przez administratora 600 zł jest absurdalne
Rzecznik zaznacza, że w takiej sytuacji to policja może zabezpieczyć cały serwer lub oskarżyć administratora o utrudnianie śledztwa.
Sprawa z Poznania skończyła się źle dla właścicieli auta. Kłótnia o wydanie nagrania trwała za długo, nagranie zostało skasowane, a za uszkodzenie auta zapłacą właściciele.
RadioZET.pl/BC
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET