Połowa Ukraińców opuściła budowę metra w Warszawie. „Wezwanie do wojska”
W piątek 25 lutego 2022 absencja wśród ukraińskich pracowników budujących metro w Warszawie wzrosła do 50-60 procent – poinformował Bartosz Sawicki, rzecznik firmy Gülermak. Część z nich ruszyła po rodziny, część wróciła, żeby walczyć z Rosjanami.
Wojna w Ukrainie to horror dla cywili. W sieci można znaleźć wiele filmów dokumentujących, że stają się oni celami ataków rosyjskich wojsk. Część z Ukraińców zdecydowała się uciekać, żeby ocalić życie, inny zajęli się wytwarzaniem koktajli Mołotowa, żeby „przywitać gości” zbliżających się do Kijowa.
Skutki agresji Rosji można odczuć też w Polsce. W związku ze „wzmożonym ruchem” i ogromnymi kolejkami na stacjach Orlen wprowadził limity na paliwo. Do ojczyzny wracają także Ukraińcy zatrudnieni w naszym kraju. Budowę metra w Warszawie opuściła ponad połowa pracowników z Ukrainy, dochodzi ponadto do konfliktów z Białorusinami, którzy także pracują nad nowymi stacjami.
Ukraińcy nie przyszli na budowę metra w Warszawie. Absencja sięga 50-60 procent
Gülermak, wykonawcy obu nowych odcinków drugiej linii metra, poinformował „Stołeczną”, że zatrudnia 5 osób z Ukrainy. Znacznie więcej Ukraińców można znaleźć wśród podwykonawców – łącznie na budowie pracuje około kilkudziesięciu osób z zaatakowanego przez Rosję kraju.
Duża część z nich nie stawiła się w piątek 25 lutego 2022 w pracy. Przyznał to „Gazecie Wyborczej”, rzecznik tureckiego przedsiębiorstwa.
Dostaliśmy informację, że niektórzy nie zgłosili się do pracy na porannej zmianie. Pojechali na granicę polsko-ukraińską, żeby przetransportować stamtąd swoje rodziny, które uciekają przed wojną. Spokojnie czekamy na ich powrót do Warszawy. Budowę metra kontynuujemy przy ograniczonych siłach.
Sawicki po kilku godzinach dodał, że absencja wśród ukraińskich pracowników wzrosła. - Sięga już 50-60 procent. Są wśród nich także tacy, którzy wracają do kraju, żeby stawić się na wezwanie do wojska – doprecyzował rzecznik.
„Wyborcza” doniosła, że na placu budowy panuje napięta atmosfera pomiędzy Ukraińcami i Białorusinami. - Dochodzi do tego, że jeden drugiemu nie chce podać cegły – usłyszeli dziennikarze od budujących metro.
Trwa wojna na Ukrainie. Każda wojna to nie tylko konflikt polityczny i militarny. To przede wszystkim niewinne ofiary i ludzie, którzy tracą wszystko. Fundacja Radia ZET prowadzi dla nich akcję pomocową.
RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza
Wojna w Ukrainie na żywo:
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET