Juan Guaidó dziękuje Polakom. "To walka o demokrację, sprawiedliwość i wolność"
Szef polskiego MSZ Jacek Czaputowicz poinformował w poniedziałek w Brukseli, że Polska uznaje Juana Guaidó za tymczasowego prezydenta, którym sam ogłosił się 23 stycznia. Guaidó jeszcze tego samego dnia podziękował Polsce.
Kolejne państwa Unii Europejskiej uznają Juana Guaidó, lidera opozycji i szefa parlamentu w Wenezueli, za tymczasowego prezydenta. Kilka dni wcześniej część krajów UE postawiło Nicolasowi Maduro ultimatum i zadeklarowało, że jeśli do niedzieli, 3 lutego, zaprzysiężony w styczniu na drugą kadencję Maduro nie rozpisze nowych i uczciwych wyborów, to za prezydenta uznają Juana Guaidó. Maduro oświadczył jednak, że nie da się „szantażować” i nie ulegnie presji wywieranej na nim przez kraje UE.
W poniedziałek tymczasową prezydenturę Guaidó uznało więc kilkanaście państw UE: Hiszpania, Francja, Wielka Brytania, Niemcy, Szwecja, Portugalia, Holandia, Austria, Dania, Łotwa i Litwa. Po południu o takiej decyzji poinformował też minister Jacek Czaputowicz.
Niedługo po uznaniu Guaidó, ten wyraził na Twitterze swoją wdzięczność. „Podziękowania dla polskiego rządu za uznanie i wspieranie Wenezuelczyków w tej walce o demokrację, sprawiedliwość i wolność naszego narodu” – napisał Guaidó na Twiterze.
W podobnych słowach podziękował też m.in. Niemcom, Belgom i Litwinom.
Przejęcie władzy przez Guaidó uznały również USA, Kanada, Australia, Izrael i większość państw Ameryki Łacińskiej (oprócz Meksyku, Boliwii, Kuby i Nikaragui), a spośród państw europejskich spoza UE - Albania, Kosowo i Gruzja.
RadioZET.pl/MK
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET