Poparzony górnik otrzyma ponad pół miliona zadośćuczynienia
Poparzony w wybuchu metanu górnik nie otrzyma miliona złotych odszkodowania. Sąd Apelacyjny w Katowicach przyznał mu dzisiaj ponad 540 tysięcy. Według sądu mężczyzna łącznie z poprzednimi wynagrodzeniami za krzywdy otrzyma jednak prawie 900 tysięcy złotych.
Sąd I instancji przyznał poszkodowanemu milion złotych, sąd odwoławczy obniżył więc łączną kwotę zadośćuczynienia o 200 tys. zł.
Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET
Michał Kończyński, adwokat poszkodowanego górnika z kopalni Mysłowice Wesoła nie ukrywa, że wyrok był jednak krzywdzący dla jego klienta.
- Mój klient jest rozczarowany tym rozstrzygnięciem, natomiast ja jako zawodowy adwokat, muszę się z tym wyrokiem pogodzić, aczkolwiek mogę myśleć o tym, aby poddać kontroli ten wyrok przez Sąd Najwyższy w drodze kasacji - mówi.
W wyniku zapalenia metanu w mysłowickiej kopalni 5 górników zmarło, a ok. 30 zostało poszkodowanych. Górnik, który wytoczył proces KHW, do którego należy kopalnia, był jednym z najciężej rannych - miał poparzone 80 proc. powierzchni ciała oraz drogi oddechowe. Przeszedł ponad 20 operacji i długotrwałą rehabilitację.
Górnik pozwał Katowicki Holding Węglowy (KHW), domagając się pierwotnie 800 tys. zł, a później miliona złotych. Tyle zasądził Sąd Okręgowy w Katowicach. Od wyroku odwołał się KHW uznając, że to kwota rażąco wysoka.
RadioZET.pl/tom/PAP/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET