Wojewoda, który słynie z obrażania mniejszości, odznaczony przez UMCS. "Wstyd"
"Dziś medal Przyjaciół Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej władze uczelni (...)przekazują wojewodzie lubelskiemu, Przemysławowi Czarnkowi, który szczyci się nienawiścią do Ukraińców, LGBT, muzułmanów, a rolę kobiet ogranicza do reprodukcji" – m.in. tak komentowano decyzję o wręczeniu odznaczenia wojewodzie, który słynie ze skandalicznych wypowiedzi na temat mniejszości. Z kolei rektor UMCS dystansuje się od tych zarzutów i w przyznaniu Czarnkowi wyróżnienia nie widzi nic złego.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Wojewoda lubelski Przemysław Czarnek otrzymał Medal Przyjaciół Uniwersytetu im. Marii Curie-Skłodowskiej. Odznaczenie to przyznawane jest osobom zasłużonym uczelni. Wręczenie odbyło się w środę, w trakcie inauguracji roku akademickiego. Jak pisze gazeta.pl, towarzyszyły mu okrzyki z audytorium : "wstyd i hańba". Znaczna część osób ( w tym pracownicy uniwersytetu) demonstracyjnie wyszła w tym momencie z sali.
Decyzja rektora UMCS odbiła się szerokim echem i wywołała sprzeciw wielu środowisk naukowych, ale również przedstawicieli organizacji pozarządowych. Warto przypomnieć, że wojewoda znany jest ze skrajnie homofobicznych wypowiedzi – niejednokrotnie określał homoseksualizm mianem "wynaturzenia i zboczenia". Ostatnio, również wypowiadał się na ten temat – nazywając związki osób nieheteronormatywnych "suchą kałużą". Kobietom zaś "uświadamiał", że ich głównym zadaniem jest zachodzenie w ciążę.
Lubelski wojewoda "zasłynął" również z innych skandalicznych występów – twierdząc m.in., że homoseksualizm jest przyczyną pedofilii. Z kolei w 2019 roku przyznał wyróżnienia dziewięciu samorządom, które sprzeciwiły się "ideologii LGBT".
"Głoszenie ksenofobii, homofobii, islamofobii oraz mizoginii nie licuje z powagą żadnej uczelni"
Do kontrowersyjnej decyzji rektora UMCS odniósł się m.in. Tomasz Kitliński, wykładowca UMCS i kandydat Lewicy na posła, startujący w wyborach 2019.
"75 lat temu powstała pierwsza uczelnia wyzwolonej Polski, UMCS. Dziś medal Przyjaciół Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej władze uczelni - bez żadnych konsultacji z nami, pracownica i pracownikami - przekazują wojewodzie lubelskiemu, Przemysławowi Czarnkowi, który szczyci się nienawiścią do Ukraińców, LGBT, muzułmanów, a rolę kobiet ogranicza do reprodukcji. Dlatego proszę, aby zrezygnowano dzisiaj z wręczenia medalu. Głoszenie ksenofobii, homofobii, islamofobii oraz mizoginii nie licuje z powagą żadnej uczelni. Uniwersytety od początków charakteryzowało otwarcie i - jak pisał Władysław Tatarkiewicz - kosmopolityzm. Nie ma tu zatem miejsca dla Przemysława Czarnka, który angażował się w wydarzenia ultranacjonalistycznego ONR-u. Jest jeszcze czas na zaniechanie wątpliwej ceremonii" (pisownia oryginalna – red.) – apelował przed rozpoczęciem inauguracji do władz uczelni.
Podobnie zareagowała organizacja Homo Faber, której członkowie zajmują się obroną praw człowieka.
"Honorowanie przez największy lubelski uniwersytet człowieka znanego ze skrajnych, urągających współczesnej wiedzy, poglądów, nie licuje z powagą poważnej, publicznej uczelni. Jego postawa moralna: szowinistyczne, ksenofobiczne, homofobiczne i mizoginiczne wypowiedzi także nie powinny znajdować wsparcia instytucji, której patronką jest kobieta, która znalazła swój dom w innym kraju" – napisano na profilu Facebookowym Homo Faber.
Rektora "nie obchodzą poglądy pana wojewody"
Nic dziwnego, że środowisko reprezentujące uczelnie wyższe oraz zajmujące się kwestią praw człowieka, podniosły protest. Niestety, nie wywarł on wrażenia na rektorze lubelskiej uczelni, profesorze Stanisławie Michałowskim. Gazeta.pl cytuje jego wypowiedź z konferencji prasowej, na której mówił, że "protestują ci, którzy protestowali też gdy robiliśmy reformę uniwersytetu". - Cieszyłbym się, gdyby przyszli i powiedzieli, że chcą w czymś pomóc. Protestować jest najłatwiej, budować trudniej – ocenił. Jak także dodał, Czarnek został wyróżniony ponieważ miał pomóc w budowie uczelni, pozyskując m.in. fundusz na rozbudowę Kampusu Zachodniego.
- Ja nie patrzę na względy polityczne. Mnie w ogóle nie obchodzą poglądy pana wojewody – skwitował.
RadioZET.pl/Facebook/gazeta.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET