„Dramat, kompromitacja”. Minister sportu żąda zmian w PKOl

2 min. czytania
02.09.2026 15:44
Obserwuj nas na Google

- Zarząd musi jak najszybciej podjąć odpowiednie decyzje, które oczyszczą tą sytuację - mówi Jakub Rutnicki w rozmowie z reporterem Radia ZET Krzysztofem Grządzielskim. Minister sportu domaga się jak najszybszych zmian w PKOl, targanym aferą związaną z Zondacrypto.

Jakub Rutnicki
fot. PAP/Piotr Nowak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Minister sportu Jakub Rutnicki wezwał do szybkiego odwołania prezesa PKOl Radosława Piesiewicza po jego aresztowaniu za aferę kryptowalutową.
  • Spotkanie zarządu PKOl planowane na 8 września ma rozważyć formalne odwołanie Piesiewicza, by oczyścić sytuację organizacji.
  • Jeden z wiceprezesów, Mieczysław Nowicki, pełni tymczasowo funkcję prezesa, jednak działacze sportowi żądają trwałych zmian w kierownictwie PKOl.

Minister żąda zmian w PKOl

Czas na zmiany - deklaruje większość sportowych związków po pierwszym w historii aresztowaniu prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Przypomnijmy, że Radosław Piesiewicz może zostać skazany nawet na osiem lat więzienia w związku z aferą związaną z giełdą kryptowalut Zondacrypto.

Część członków prezydium zarządu PKOl, którego spotkanie jest zaplanowane na 8 września, domaga się zwołania na ten sam dzień posiedzenia całego zarządu, by formalnie odwołać aresztowanego Radosława Piesiewicza z funkcji prezesa. - Zarząd musi jak najszybciej podjąć odpowiednie decyzje, które oczyszczą tą sytuację - mówi minister sportu Jakub Rutnicki w rozmowie z reporterem Radia ZET Krzysztofem Grządzielskim.

Redakcja poleca

- Jestem przekonany, że te działania, które zostały zapowiedziane przez członków zarządu, szybko zostaną zrealizowane właśnie w taki sposób, żebyśmy mogli mówić o planie odbudowy wizerunku PKOl, a nie ciągle o tym dramacie, o tych kompromitacjach, o których słyszymy każdego dnia – dodał w rozmowie z Radiem ZET.

Formalnie kadencja Radosława Piesiewicza trwa do wiosny przyszłego roku. Obecnie zastępuje go jeden z wiceprezesów Mieczysław Nowicki, jednak część działaczy domaga się trwałych zmian na stanowisku szefa PKOl.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET