Urodziła na chodniku przed szpitalem
Ciężarna mieszkanka Białej Podlaskiej w nocy z niedzieli na poniedziałek poczuła silne skurcze. Razem z mężem wybrali się więc do pobliskiego szpitala. Z uwagi na niewielką odległość od swojego miejsca zamieszkania, postanowili przejść się pieszo. Po drodze, kobiecie odeszły wody i zaczęła rodzić przed wejściem na teren placówki.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Jak podkreślał później w rozmowie z portalem dziennikwschodni.pl mąż rodzącej, poród odbył się osiem dni przed zaplanowanym terminem. Mężczyzna dziękował za wszelką okazaną im na miejscu pomoc.
Parze pomogła między innymi kobieta, która zasłaniała rodzącą a przechodzący obok mężczyzna pobiegł w stronę szpitala, by powiadomić ekipę medyczną.
Nowa Zelandia. Minister pojechała na rowerze urodzić dzieckoMama z córką opuściły szpital
- Pracownicy Szpitalnego Oddziału Ratunkowego zostali powiadomieni o zdarzeniu przez przypadkowego przechodnia. Personel SOR natychmiast zareagował i udał się na miejsce zdarzenia. W tym czasie poinformowano też trakt porodowy o powyższej sytuacji. Gdy personel przybył na miejsce okazało się, iż poród trwa. Personel pielęgniarski pomógł rodzącej podczas porodu udzielając pomocy i przyjął poród, zaś noworodka zabezpieczono przed wyziębieniem - relacjonowała z kolei portalowi dziennikwschodni.pl Magdalena Us, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego.
Opieka okołoporodowa – raport „Rodzić po Ludzku”. Dr Sylwia Spurek: naruszane są prawa do godności i intymnościJak dodała, kobieta wraz z niemowlęciem została natychmiast przetransportowana do szpitalnego oddziału. W poniedziałek, mama i córka opuściły szpital.
RadioZET/dziennikwschodni.pl/JZ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET