Sejm znowelizuje ustawę o komisji weryfikacyjnej? Wszystko przez zachowane Gronkiewicz-Waltz
Sejm na najbliższym posiedzeniu zajmie się projektem nowelizacji ustawy o komisji weryfikacyjnej, który przewiduje, że osoba "uporczywie uchylająca się od wezwań, zostanie doprowadzona przed komisję przez prokuratora" - zapowiada Jan Mosiński, członek komisji weryfikacyjnej.
Wszystko po tym, jak prezydent Warszawy nie stawiła się po raz kolejny przed komisją. Tym razem komisja zajmuje się reprywatyzacją nieruchomości przy ulicy Noakowskiego 16, zwanej kamienicą Waltzów, bo udziały w niej miał mąż Prezydent Warszawy
Czy Hanna Gronkiewicz Waltz przestraszy się tej zapowiedzi i następnym razem stawi się na komisji? Trudno sobie to wyobrazić, zwłaszcza jeśli nie przyszła na najważniejszą rozprawę, dotyczącą jej osobiście, zaś ewentualne jej doprowadzenie uczyni z niej męczennicę - tak rozumuje zapewne Patryk Jaki.
Tym razem Prezydent Warszawy stwierdziła, że ma prawo odmówić składania zeznań, bo sprawa dotyczy interesów majątkowych jej męża. Przytoczyła powtarzany przez nią argument konstytucyjności komisji. Podważyła też wiarygodność i bezstronność przewodniczącego komisji Patryka Jakiego, który jest wymieniany jako kandydat do fotela prezydenta Warszawy, więc jej zdaniem pracując w komisji wywołuje konflikt interesów.
We wtorek przed komisją ma się stawić mąż Hanny Gronkiewicz Waltz, Andrzej Waltz.
Komisja weryfikacyjna zajmie się kamienicą przy Noakowskiego. Jaka była w tym rola rodziny Gronkiewicz-Waltz?RadioZET.pl/MaG/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET