`

Rosyjskie Iskandery blisko granicy z Polską. "Nie mamy czym ich zestrzelić"

2 min. czytania
31.01.2022 08:55
Obserwuj nas na Google

Rosjanie nie kończą z eskalowaniem napięcia przy granicy z Ukrainą, ale i Polską. Nie tylko w obwodzie kaliningradzkim, ale i na Białoruś zmierzają rakiety krótkiego zasięgu Iskander. – Nie mamy czym ich zestrzelić – powiedział były Dowódca Wojsk Lądowych Waldemar Skrzypczak.

Iskandery przy granicy z Polską
fot. Russian Defense Ministry Press Service/Associated Press/East News

Rosja gromadzi systemy rakietowe Iskander, zdolne do przenoszenia broni nuklearnej, na kolejnym odcinku granicznym z Polską. Ukraiński wywiad podał, że dwie rosyjskie jednostki rakietowe wyruszyły na Białoruś z Dalekiego Wschodu. Zmierzają tam 103 i 107 Brygady Rakietowe, wyposażone w Iskandery.

- To są bardzo precyzyjne rakiety, które mają dużą siłę rażenia – powiedział "Faktowi" generał Waldemar Skrzypczak, b. dowódca wojsk lądowych. Mowa o systemach do przenoszenia broni atomowej krótkiego zasięgu, niemniej z granicy rosyjsko-polskiej i białorusko-polskiej bez problemu dosięgłyby dowolnego miejsca w Polsce.  

Iskandery przy granicy z Polską. "Nie mamy czym ich zestrzelić"

Już kilka lat temu rozpoznano groźne rakiety w rosyjskiej enklawie – w Obwodzie Kaliningradzkim. Okazuje się, że w dobie zaognionych relacji z Zachodem i wojskowej współpracy z Białorusią, Rosjanie demonstrują nuklearną siłę również na terytorium swojego sojusznika.

Redakcja poleca

Dla Polski jest to wielki problem. Nie wiadomo, czy nasza armia będzie w stanie się przed nimi obronić dostępnym sprzętem. – My nie mamy takich systemów, aby je zestrzelić. Nie wiem nawet, czy gdybyśmy mieli "Patrioty" (system ochrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, przyp.) – powiedział gen. Skrzypczak.

Na korzyść Rosjan ma działać również ich obrona przeciwlotnicza. Wyrzutnie rakiet Iskander mogą być usytuowane nawet 50 kilometrów na tyłach frontu.

– Przeciwko Iskanderom jedyne co można zrobić, to wykryć stanowiska i rakietami je zniszczyć, ale Ukraińcy nie mają takiej możliwości. Te rakiety są poza ich zasięgiem i pod dobrą osłoną przeciwlotniczą armii rosyjskiej – mówi generał Skrzypczak.

RadioZET.pl/Fakt.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET