Strzelanina na przyjęciu. Nie żyją osoby w wieku 18-20 lat, kilkunastu rannych

2 min. czytania
19.09.2020 19:04
Obserwuj nas na Google

Strzelanina miała miejsce w nocy z piątku na sobotę na przyjęciu w Rochester, w stanie Nowy Jork. Zginęły co najmniej dwie osoby, a 14 zostało rannych. Policja nie zna jeszcze tożsamości sprawców ani motywów masakry.

Strzelanina w Rochester
fot. Ian Miles Cheong/Twitter printscreen

Strzelanina na przyjęciu w Rochester. (USA) "Moim zdaniem to naprawdę tragedia o epickich rozmiarach. Szesnaście ofiar, to jest niespotykane" - oświadczył pełniący w mieście obowiązki szefa policji Mark Simmons.

Poinformował, że zaalarmowani o strzelaninie funkcjonariusze, gdy przybyli na miejsce, byli świadkami sceny, kiedy 100 osób rozbiegało się w chaosie.

Władze Rochester wydały wytyczne w sprawie pandemii koronawirusa postulujące, żeby mieszkańcy ograniczali spotkania towarzyskie do członków gospodarstwa domowego i nie gromadzili się w grupach.

Strzelanina w Charlotte. Są ofiary śmiertelne i wielu rannych

"Tak wielu ludzi pędziło w wielu kierunkach, jadąc po trawie, próbując się na wiele różnych sposobów stąd wydostać"- mówił na miejscu zdarzenia lokalnej telewizji ABC 13 w Rochester mężczyzna, który przedstawił się jako Billy.

Według wstępnych ustaleń podczas imprezy na podwórku jednego z domów zostali zastrzeleni kobieta i mężczyzna w wieku około 18-20 lat. Ranni zostali ludzie w wieku od 17 do 23 lat. Przewieziono ich do dwóch szpitali. Urazy, których doznali, prawdopodobnie nie zagrażają ich życiu.

Strzelanina w klubie nocnym. Nie żyją dwie osoby, są też ranni

Policja odkryła, że wystrzelonych zostało kilkadziesiąt pocisków. Próbuje ustalić, ile osób otworzyło ogień i kim byli strzelający. Nie znała jeszcze wcześnie przed południem podejrzanych, ani też nikt nie trafił do aresztu.

Strzelanina na przyjęciu. Nie żyją osoby w wieku 18-20 lat

Cytowany przez CNN Simons zwrócił uwagę, że funkcjonariusze nie wiedzieli wcześniej o przyjęciu. Nie otrzymali żadnych sygnałów o zakłócaniu porządku.

Szef policji podkreślił, że społeczność miasta, która tak wiele obecnie przeżywa, musi jeszcze uporać się z tą niepotrzebną tragedią. Czyn ludzi, którzy dopuścili się przemocy, nazwał "niefortunnym i haniebnym".

"Zamierzamy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby postawić tych ludzi przed wymiarem sprawiedliwości" - zapewnił.

Strzelanina w Tuluzie. Jedna osoba nie żyje, jedna ciężko ranna

Burmistrz Rochester Lovely Warren w wydanym oświadczeniu apelowała o zachowanie spokoju i powściągliwości w czasie, gdy policja prowadzi dochodzenie.

"Gdy tylko dodatkowe aktualne informacje w tej sprawie będą dostępne, wydział policji je dostarczy. Prosimy o nieustanne modlitwy za nasze miasto" – wzywała Warren.

Strzelanina miała miejsce, w czasie, gdy miasto wciąż żyje inną głośną sprawą Daniela Prude. Zmarł on w marcu w następstwie tego, że policja w Rochester, pragnąc go ujarzmić, założyła mu worek na głowę. Wywołało to protesty i oskarżenia, że lokalni przywódcy ukrywali przed opinią publiczną szczegóły dotyczące śmierci 41-letniego mężczyzny. W tej sprawie trwa wciąż dochodzenie.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET