Trójmiejski Marsz Równości: Około 80 zawiadomień ws. obrażania uczuć religijnych
Już około 80 osób zgłosiło się do gdańskiej prokuratury, twierdząc, że ich uczucia religijne obraził element tegorocznego Trójmiejskiego Marszu Równości. Jak ustaliło Radio ZET, duża część tych osób jest spoza Gdańska, gdzie 25 maja doszło do budzącego kontrowersje wydarzenia. W kilkunastotysięcznym zgromadzeniu pojawiła się niewielka grupa osób niosąca obrazek przedstawiający waginę, imitujący Najświętszy Sakrament.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Jak ustalił dziennikarz Radia ZET, urażone osoby, które zgłosiły się do prokuratury, pochodzą nie tylko z Gdańska, ale też między innymi z Opola, Częstochowy, Warszawy, Gdyni i Mielna. Wiele z nich nie widziało na własne oczy Trójmiejskiego Marszu Równości, ale oburzyły je medialne relacje z incydentu. W gronie pokrzywdzonych są też byli i obecni politycy Prawa i Sprawiedliwości, między innymi były poseł Andrzej Jaworski i radna PiS z Gdańska Joanna Cabaj.
Śledczy z gdańskiej prokuratury zabezpieczyli już dokumentację marszu i medialne publikacje na jego temat. Cały czas, z pomocą policji, przesłuchują świadków i pokrzywdzonych. Prokurator nie wezwał jeszcze do siebie organizatorów wydarzenia ani osób, które niosły kontrowersyjny przedmiot.
Obrazoburczy happening potępiła biorąca udział w Trójmiejskim Marszu Równości prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście 28 maja wszczęła w tej sprawie dochodzenie prowadzone pod kątem obrazy uczuć religijnych.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET