`

Pijany znęcał się nad psem. Kilkukrotnie wrzucił go do rzeki

1 min. czytania
20.05.2019 18:16
Obserwuj nas na Google

Szybka reakcja policjantów i inspektorów OTOZ Animals przerwała cierpienie psa, którego - jak wynika z ustaleń policji wynika - pijany 27-latek wrzucał kilkukrotnie do rzeki. Przerażone zwierzę, po wydostaniu się na brzeg, ponownie trafiało do wody, rzucane w brutalny sposób przez właściciela. Policjanci zatrzymali mężczyznę, któremu może grozić kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

Znęcanie
fot. warminsko-mazurska.policja.gov.pl

W niedzielę  po godz.14 oficer dyżurny komendy policji w Braniewie (woj. warmińsko-mazurskie) został powiadomiony przez inspektora OTOZ Animals o tym, że młody mężczyzna znęca się nad swoim psem. Na miejsce natychmiast skierowano funkcjonariuszy.

Pijany poszczuł policjantów rottweilerem i groził im strzelbą. W domu miał ogromny arsenał

W trakcie interwencji mundurowi ustalili, że 27-latek wrzucał kilkukrotnie do rzeki swojego psa. Kiedy przestraszone zwierzę wydostawało się na powierzchnię, ponownie trafiało do wody. Cierpienie psa próbowali przerwać świadkowie całego zdarzenia, niestety mężczyzna nie reagował na ich prośby.

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku

Tropem 27-latka ruszyli policjanci, wiedząc, że życie zwierzęcia jest zagrożone. Na widok funkcjonariuszki, mężczyzna próbował uciec - bezskutecznie. Po chwili był już zatrzymany. Okazało się, że 27-latek był pijany, a w chwili interwencji miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Inspektorzy OTOZ Animals podjęli decyzję o odebraniu psa jego właścicielowi. Teraz zwierzęciu nie zagraża już żadne niebezpieczeństwo.

Zwyrodnialec bestialsko skatował małego pieska. Pójdzie do więzienia

Sprawą zajęli się kryminalni. Zatrzymany minioną noc spędził w policyjnej celi, a po wytrzeźwieniu złoży wyjaśnienia. Za znęcanie się nad psem może mu grozić kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

RadioZET.pl/warminsko-mazurska.policja.gov.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET