Incydent przed Pałacem Prezydenckim. Potrącony policjant wyszedł ze szpitala
Policjant, który we wtorek został potrącony przez samochód na ulicy Focha w Warszawie, został wypisany ze szpitala. Służby potwierdziły już personalia 36-latka kierowcy, który doprowadził do wypadku i czekają na wyniki badań krwi. Mężczyzna, uciekając przed policją, potrącił funkcjonariusza, a niebezpieczny pościg zakończył na zaporze przed Pałacem Prezydenckim.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Poszkodowany w zdarzeniu policjant jest już w domu pod opieką rodziny. Do 10 lutego będzie na zwolnieniu.
– Jest poturbowany. [...] Musi wydobrzeć. Życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia – mówił w środę asp. sztab. Mariusz Mrozek z Komendy Stołecznej Policji.
Do zdarzenia doszło we wtorek w centrum Warszawy tuż przed 14:00. Policjant, który pieszo patrolował okolicę, zauważył na jednokierunkowej ulicy Focha jadący pod prąd samochód. Funkcjonariusz wszedł na jezdnię i próbował zatrzymać kierowcę, żeby zwrócić mu uwagę. Ten jednak zaczął uciekać. Potrącił policjanta i odjechał w kierunku Pałacu Prezydenckiego.
Incydent przed Pałacem Prezydenckim. Jest WIDEO z potrącenia policjantaUcieczkę zakończył na zaporze przy wjeździe na teren Pałacu Prezydenckiego. Samochód, wjeżdżając, zerwał łańcuchy zabezpieczające i wyrwał fragmenty betonu. Przed wejściem leżały też kawałki stłuczonej szyby samochodu.
36-letni kierowca został obezwładniony i zatrzymany. Nie było z nim logicznego kontaktu. Został zabrany do szpitala, gdzie przebywa do tej pory. Jest pilnowany przez funkcjonariuszy policji. Służby czekają na wyniki badań krwi mężczyzny, które dadzą odpowiedź, czy 36-latek był pod wpływem środków odurzających.
Próbował sforsować bramę i wtargnąć do Pałacu Prezydenckiego. Został obezwładniony [WIDEO]Policja potwierdziła już jego dane, ale na razie funkcjonariusze nie udzielają na ten temat bliższych informacji.
RadioZET.pl/PAP/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET