PO chce komisji śledczej ws. śmierci Igora Stachowiaka
Platforma Obywatelska chce niezależnego wyjaśnienia sprawy śmierci Igora Stachowiaka, która miała miejsce w maju zeszłego roku na wrocławskim komisariacie policji. Posłowie tej partii już jutro złożą wniosek o powołanie sejmowej komisji śledczej.
Posłowie PO domagają się powołania takiej komisji, pomimo iż nadal toczy się prokuratorskie śledztwo w sprawie. Uważają bowiem, że prokuratura tak samo jak policja (a także rząd PiS) chciała zamieść sprawę pod dywan. Jak mówi poseł Krzysztof Brejza, komisja ma wyjaśnić nie tylko okoliczności śmierci Igora Stachowiaka.
- Dlaczego doszło do zakatowania tego człowieka? Dlaczego minister Błaszczak podejmuje decyzje personalne w policji na skutek ujawnienia sprawy przez dziennikarzy, dlaczego przez rok nie zrobił w tej sprawie nic - pyta.
Komisja ma też wyjaśnić, dlaczego ginęły dowody - np. co stało się z zapisem monitoringu na wrocławskim komisariacie, a także dlaczego policjanci wyłapywali, zatrzymywali i zabierali telefony osób filmujących zatrzymanie Igora Stachowiaka.
Policjant, który użył paralizatora wobec Igora S. będzie zwolnionyPO domaga się również dymisji wiceministra Jarosława Zielińskiego, który w resorcie spraw wewnętrznych odpowiada za policję.
Co się wydarzyło na komisariacie?
Reporter stacji TVN dotarł do nagrania, na którym widać brutalne traktowanie Igora Stachowiaka. Mężczyzna leżał na ziemi w toalecie, był skuty w kajdanki i rozebrany. Wtedy policjanci kilkukrotnie razili go paralizatorem. Stachowiak zmarł w czasie przesłuchania w komisariacie.
RadioZET.pl/JC/KM/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET