Do zdarzenia doszło w poniedziałek późnym popołudniem. „Na razie wiemy, że kobieta, stojąc przy przystanku, zaczęła krzyczeć, po czym oblała się łatwopalną cieczą i podpaliła” – relacjonuje w rozmowie z portalem GazetaWroclawska.pl Krzysztof Marcjan z wrocławskiej policji.
Na ratunek kobiecie rzucili się świadkowie. W ciężkim stanie trafiła do szpitala. Okoliczności zdarzenia są obecnie wyjaśniane.
Oblał znajomego łatwopalnym płynem i podpalił. Poparzony mężczyzna konał w parkuRadioZET.pl/ GazetaWroclawska.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET