Protest przeciwko wycince drzew w Puszczy Białowieskiej
Leśnicy używając ciężkiego sprzętu wycinają drzewa w Puszczy Białowieskiej, co nie podoba się organizacjom ekologicznym, które urządziły protest i blokują przedsięwzięcie. W trzecim dniu protestów - w czwartek - zostali usunięci siłą przez policję.
Protestujący przykuli się do maszyn uniemożliwiając wycinkę drzew. – Zdecydowaliśmy się na protest w ten sposób, ponieważ gdy wczoraj weszliśmy do lasu, przez 20 minut słyszeliśmy, jak padają wycinane drzewa, jedno po drugim – mówił jeden z protestujących, zapewniając jednocześnie, że jeśli służby usuną protestujących z miejsca, ci wrócą następnego dnia „aż do skutku”.
Zarabianie na wycinaniu drzew
Marianna Hoszowska z organizacji Greenpeace Polska w rozpowie PAP mówiła, że protestujący uważają, że martwe drzewa są wycinane po to, by leśnicy pozyskali i sprzedali to drewno. Ich zdaniem nie chodzi o walkę z kornikiem czy poprawę bezpieczeństwa, a tak tłumaczą to leśnicy. Chcą, by sprawę ocenili naukowcy. Wycinający z kolei twierdzą, że wycinają jedynie drzewa chore i martwe
Zakaz wstępu do puszczy
2 czerwca Rada Gminy Białowieża opublikowała swoje stanowisko według którego "przynajmniej wszystkie szlaki turystyczne w Puszczy Białowieskiej" mają być udostępnianie mieszkańcom i turystom. To odpowiedź na ustalony zakaz wstępu do puszczy na obszarze Nadleśnictwa Białowieża, czyli 1/5 powierzchni całego obszaru.
Puszcza Białowieska jest wpisana na światową listę dziedzictwa UNESCO:
RadioZET.pl/PAP/Oko.press/Greenpeace Polska/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET