Wenecja w Ostrowie Wlkp. po wielkiej ulewie. "Takiego zalania jeszcze nie było”
- Takiego intensywnego opadu deszczu w tak krótkim czasie Ostrów Wlkp. jeszcze nie miał. Zalane ulice, domy, piwnice - powiedział w środę st. kpt. Marcin Rosik z biura prasowego komendy powiatowej PSP w Ostrowie Wlkp.
“Pół miasta zalane”, “Ostrów zamienił się w Wenecję. Mało co nie pływa” - relacjonowały podtopienia lokalne media. We wtorek wieczorem przez Ostrów Wlkp. przeszedł intensywny deszcz. Przez ponad godzinę spadło 50 litrów na m kw.
Pierwsze zgłoszenia o podtopieniach zaczęły wpływać do ostrowskiej straży pożarnej około godz. 19. Do godz. 7.30 w środę interweniowano w 170 przypadkach - przekazał Rosik.
Zalany Ostrów Wlkp.
Jak podaje portal infostrow.pl, zalane zostały ulice: Olimpijska, Głogowska, Piłsudskiego, Mickiewicza i wiele innych. Woda wdarła się do piwnic wielu bloków i domów jednorodzinnych. Strażacy mieli tyle pracy, że nie nadążali z interwencjami.
- W akcjach uczestniczyło łącznie 150 strażaków. Nasze działania polegały na wypompowywaniu wody z budynków i odgradzaniu posesji wałami ochronnymi w pobliżu rzeki Ołobok przed zalaniem - dodał rzecznik komendy powiatowej PSP w Ostrowie Wielkopolskim. Strażaków z Ostrowa wsparł w działaniach pluton z Kalisza.
Rosik przekazał, że doszło do dużego podtopienia urzędu miejskiego, szpitala i budynku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. - Takiego zalania jeszcze nie było. Urząd jest wyznacznikiem tego, co będzie działo się na terenie miasta, kiedy zobaczyliśmy rozmiar zalania, wiedzieliśmy już, że w Ostrowie będzie źle. Musieliśmy dużo trudu włożyć, żeby sytuację opanować - podsumował rzecznik ostrowskiej straży.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET