Dramatyczne nagranie współpracownika Stonogi. ''Tutaj w grę wchodzi życie ludzkie'' [WIDEO]
W maju 2017 roku jeden z najbardziej kontrowersyjnych biznesmenów w Polsce trafił do więzienia na warszawskiej Białołęce. Od tego czasu w mediach społecznościowych pojawia się wiele sprzecznych informacji na jego temat. Co się dzieje ze Zbigniewem Stonogą?
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Przypomnijmy - Zbigniew Stonoga został aresztowany w celu odbycia prawomocnego wyroku wydanego przez Sąd Okręgowego w Warszawie w sprawie z lat dwutysięcznych. Tuż przed zatrzymaniem na Facebooku pożegnał się ze swoimi sympatykami i osobami, które śledziły jego działalność.
- Tymczasem żegnam się z wami. Mam wielkie obawy, czy nie zostanę zamordowany w więzieniu, mam wielkie obawy o bezpieczeństwo swojej rodziny, ale tak dalej się już żyć nie da - mówił Stonoga.
Zbigniew Stonoga nie został pobity. Policja dementuje i prezentuje nagranie [WIDEO]W piątek na społecznościowym profilu Zbigniewa Stonogi pojawiło się nowe nagranie. Zamieścił je mężczyzna, który poznał znanego biznesmena na wakacjach w 2016 roku. Autor nagranie dostał wówczas propozycję współpracy ze Stonogą. - Odbyliśmy wiele wspólnych podróży służbowych, niosąc pomoc osobom potrzebującym - dowiadujemy się z nagrania.
Według relacji mężczyzny, Zbigniew Stonoga przebywa obecnie w Zakładzie Karnym w Łodzi. Wcześniej był osadzony w Siedlcach i na warszawskiej Białołęce. Współpracownik biznesmena przytoczył kilka cytatów z pisma, które zostało skierowane do Rzecznika Praw Obywatelskich. Mają one świadczyć o nieludzkim traktowaniu Zbigniewa Stonogi.
Pismo do RPO
- Poniżej wymieniam jedne z najpoważniejszych naruszeń, które ewentualnie mogą stanowić podstawę wszczęcia postępowania wyjaśniającego poprzez mechanizm prewencji. Po pierwsze, Zbigniew Stonoga jest traktowany jako więzień szczególnie niebezpieczny, podczas gdy w systemie NOE-SAD figuruje jako osoba niezakwalifikowana do osób, o których mowa w art. 88 paragraf 3 - cytuje autor nagrania.
Ponadto, w celi Zbigniewa Stonogi w Zakładzie Karnym 2 w Łodzi nie umieszczono środków higieny osobistej i papieru toaletowego. Funkcjonariusze służby więziennej budzą osadzonego co pół godziny.
W piśmie do RPO wskazano także szereg innych nieprawidłowości stosowanych wobec znanego biznesmena, m.in: wymierzanie najsurowszej kary dyscyplinarnej, która uniemożliwia mu kontakt telefoniczny i bezpośredni z najbliższymi. Zbigniew Stonoga w trakcie załatwiania potrzeb fizjologicznych jest obserwowany przez funkcjonariuszy SW.
Autor nagrania apeluje do ludzi dobrej woli i dziennikarzy o nagłośnienie sprawy. - Tutaj w grę wchodzi życie ludzkie. Pozostawiam to do państwa oceny, czy w ten sposób powinniśmy postępować wobec każdego innego człowieka - dodał.
RadioZET.pl/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET