Potrącił matkę z dziećmi w Żyrardowie. W szpitalu zmarła 10-latka
Nie żyje 10-latka, która wraz z matką i 3-letnim bratem została potrącona na przejściu dla pieszych w Żyrardowie. Kierowca został przesłuchany, póki co prokuratura nie postawiła mu zarzutów.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Do koszmarnego wypadku doszło w niedzielę, 2 lutego, na przejściu dla pieszych na ul. 1 Maja w Żyrardowie. W matkę z małymi dziećmi wjechał prowadzący fiata punto 74-latek. Na miejscu interweniowali ratownicy ze śmigłowca LPR. 3-latek był reanimowany, cała trójka w stanie ciężkim trafiła do szpitala.
Wjechał na pasach w matkę z dziećmi. Najmłodsze, 3-letnie, walczy o życieDziś lekarze przekazali, że po wypadku zmarło starsze z dzieci. Matka i 3-letni syn pozostają w stanie ciężkim.
Kierowca przesłuchany, ale tylko jako świadek. Wciąż bez zarzutów
Prokuratura prowadzi śledztwo, które dotyczy nieumyślnego spowodowania wypadku. Toczy się jednak w sprawie, a nie przeciwko sprawcy.
Kierowca mógł zareagować na czas. Nowe fakty ws. dramatycznego wypadku74-latek tłumaczył, że nie zauważył pieszych na pasach. Został przesłuchany, ale jedynie w charakterze świadka. Z doniesień Radia ZET wiemy, że śledczy nie wykluczyli wtargnięcia dzieci na jezdnię – miały przy sobie rowerek i hulajnogę. Kierowca poruszał się z dozwoloną prędkością.
Śledczy czekają na dokumentację medyczną ze szpitala. Jeśli kierowca usłyszy jednak zarzuty, za niemyślne spowodowanie wypadku grozić mu będzie od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.
RadioZET.pl/Mateusz Szkudlarek
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET