Afgańczyk szedł pieszo przez S8. Był przekonany, że dotarł do Paryża

1 min. czytania
11.06.2025 16:17
Obserwuj nas na Google

Szedł pieszo drogą ekspresową S8 pod Wieruszowem, przekonany, że dotarł do Paryża. Tak miał mu powiedzieć kierowca busa, który wcześniej go wysadził i odjechał. 34-letni Afgańczyk nielegalnie przekroczył granicę Polski — został zatrzymany i przekazany Straży Granicznej.

fot. KPP w Wieruszowie

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Afgańczyk myślał, że dotarł do Paryża i kto miał go tam zawieźć.
  • Jaką trasę pokonał 34-latek, zanim dotarł pieszo na drogę ekspresową w woj. łódzkim.
  • Co zrobiła policja i jakie zarzuty usłyszał zatrzymany cudzoziemiec.

Twierdził, że jest w Paryżu. Wysadzono go na MOP-ie pod Wieruszowem

Mężczyzna oświadczył, że został wysadzony na miejscu obsługi podróżnych (MOP) przez kierowcę czarnego busa, który zapewnił go, że znajduje się już w Paryżu. Cudzoziemiec nie znał osób, z którymi podróżował, ani szczegółów trasy. Jak wynika z jego relacji, około półtora miesiąca wcześniej opuścił Afganistan, a następnie przez Rosję i Białoruś dotarł do granicy z Polską.

Według jego wersji wydarzeń celem miała być Francja, a konkretnie Paryż, do którego rzekomo był właśnie przewożony. Zamiast tego wylądował na poboczu trasy ekspresowej w środkowej Polsce.

Redakcja poleca

34-latek nielegalnie przekroczył granicę. Trafił w ręce Straży Granicznej

Jak przekazał starszy aspirant Piotr Siemicki z Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie, mężczyzna został zatrzymany przez patrol i przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej. Usłyszał zarzut nielegalnego przekroczenia granicy państwowej, co skutkuje postępowaniem administracyjnym.

Źródło: Radio ZET/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET