Alarm bombowy w dolnośląskim sanepidzie. "Pracownicy się ewakuowali"
O alarmie bombowym w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Jaworze poinformowała w piątkowe popołudnie straż pożarna. Wszystko przez informacje o możliwym podłożeniu ładunku wybuchowego w budynku placówki. Pracownicy się ewakuowali.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiegła ewakuacja w PSSE w Jaworze.
- Co grozi za fałszywe zgłoszenie bombowe.
- Które służby były zaangażowane w akcję w Jaworze.
Alarm bombowy w PSSE w Jaworze
W piątek około godziny 10:15 do jaworskich strażaków wpłynęło niepokojące zgłoszenie. Dotyczyło otrzymania wiadomości e-mail przez pracowników Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Jaworze. Była w nim zawarta informacja o możliwym podłożeniu ładunku wybuchowego w budynku placówki. Niezwłocznie na miejsce zdarzenia zadysponowano pojazdy ratownicze.
"Jeszcze przed przybyciem pierwszych zastępów pracownicy obiektu samodzielnie ewakuowali się w bezpieczne miejsce" - przekazuje Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Jaworze. Strażacy zabezpieczyli rejon zdarzenia i wyłączyli część obszaru przyległego do budynku na potrzeby prowadzonych czynności sprawdzających przez funkcjonariuszy policji. Na miejsce skierowano również specjalistyczną grupę minersko-pirotechniczną.
"Ewakuowano 16 osób, ale zagrożenia nie stwierdzono" - przekazuje jaworska policja. Alarm okazał się fałszywy. "Każde zgłoszenie o zagrożeniu traktowane jest poważnie – angażuje służby, ewakuuje ludzi i zakłóca pracę instytucji. Pamiętaj! Fałszywe zgłoszenie bombowe to przestępstwo! Grozi za to kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat" - podkreśla policja.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET