Katastrofa śmigłowca pod Rzeszowem. PKBWL publikuje wstępne ustalenia
Tragiczny lot pod Rzeszowem pod lupą ekspertów. Nowe ustalenia PKBWL rzucają światło na ostatnie chwile śmigłowca, który w listopadzie rozbił się w Cierpiszu. Okazuje się, że maszyna stanęła w płomieniach po pęknięciu zbiornika, a pilot musiał mierzyć się z zerową widocznością i gęstą mgłą.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są wstępne ustalenia przyczyn katastrofy śmigłowca pod Rzeszowem.
- Które warunki atmosferyczne mogły wpłynąć na wypadek śmigłowca.
- Co odkryto podczas oględzin miejsca wypadku i śmigłowca.
- Dlaczego komisja bada wpływ pogody na pracę pilota i silnika.
Katastrofa śmigłowca pod Rzeszowem. Są wstępne ustalenia
Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych opublikowała wstępne ustalenia w sprawie tragicznego wypadku śmigłowca na Podkarpaciu. Przypomnijmy, że śmigłowiec Robinson R44 rozbił się pod koniec listopada w okolicach Cierpisza niedaleko Rzeszowa.
Maszyna runęła na drzewa i zapaliła się po zderzeniu z ziemią. Na jej pokładzie byli dwaj bracia - obaj zginęli na miejscu. Okazuje się, że w czasie lotu oprócz pilota w kabinie był jeszcze jeden pasażer, który opuścił śmigłowiec podczas krótkiego postoju w okolicach Ropczyc.
Wstępne ustalenia nie rozstrzygają jeszcze, co doprowadziło do tej tragedii. Rzucają za to światło na ważne okoliczności zdarzenia. Z raportu wynika, że śmigłowiec został całkowicie zniszczony. Doszło do pęknięcia jednego ze zbiorników paliwa, przez co maszyna stanęła w płomieniach.
Warunki atmosferyczne mogły przyczynić się do tragedii
W raporcie zwrócono też szczególną uwagę na panujące w dniu katastrofy warunki atmosferyczne. Niebo było całkowicie zachmurzone, panowała też gęsta mgła, która mogła utrudnić pracę pilotowi. dodatkowo wilgoć wpływała negatywnie na pracę silnika. Ocena, w jakim stopniu te warunki przyczyniły się do wypadku, zostanie zawarta w raporcie końcowym.
Do tej pory komisja przeprowadziła oględziny miejsca wypadku i śmigłowca oraz zabezpieczyła wrak do dalszych badań. Zebrano też niezbędne dokumenty dotyczące obsługi technicznej maszyny i historii szkoleń pilota. Zebrano też oświadczenia od świadków tragicznego zdarzenia.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET