Alarm w oknie życia we Wrocławiu. "Nieco płakała, były przy niej pampersy"
W czwartek we wrocławskim oknie życia, które jest prowadzone przez siostry boromeuszki, pojawiła się kilkudniowa dziewczynka. To już 24. dziecko w tym oknie życia prowadzonym od 2009 roku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W jakich warunkach oddano kilkudniową dziewczynkę do okna życia.
- Gdzie trafiło dziecko.
- Gdzie znajduje się okno życia i kto je prowadzi.
Kilkudniowa dziewczynka w oknie życia we Wrocławiu
W czwartek przed południem siostry boromeuszki przy ul. Rydygiera we Wrocławiu usłyszały alarm. Kiedy udały się do okna życia, okazało się, że leży w nim kilkudniowa dziewczynka. Zakonnice tymczasowo dały jej na imię Joanna. - Nieco płakała, były przy niej pampersy, środki do higieny i nawet mleko w butelce. Siostra Dorota nakarmiła ją. Dziewczynka szybko się uspokoiła, dostała smoczek i została zabrana na badania do szpitala - powiedziała cytowana przez "Gościa Niedzielnego" s. Ewa Jędrzejak SMCB, prezes Fundacji "Evangelium Vitae", która prowadzi okno życia. - Z naszego niezbyt długiego kontaktu z nią możemy powiedzieć, że wyglądała na zdrowe dziecko. Ma duże szanse na adopcję - dodała.
Do okna życia oddano już 24 dzieci
To już 24. dziecko we wrocławskim oknie życia, które działa od 2009 roku. To pierwsza tego typu placówka na Dolnym Śląsku. Znajduje się przy ul. Rydygiera 22-28, w budynku Kongregacji Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza. Jak podkreśliła siostra Ewa Jędrzejczak, przed tak ważną decyzją, jak oddanie dziecka do okna życia, najlepiej jest z kimś porozmawiać, by nie podejmować takiej decyzji w pojedynkę.
- Warto kogoś zapytać, czy jest jakieś inne rozwiązanie. Warto poszukać pomocy, nawet u nas, w Fundacji "Evangelium Vitae" - oznajmiła siostra. - Obecnie prowadzimy projekt Akademii Rodziny. Wysłuchujemy i pomagamy rodzicom z problemami, których sami nie potrafią rozwiązać. Podpowiadamy albo same szukamy pomocy. Naprawdę jest wiele możliwości, by pomagać matkom z dziećmi i całym rodzinom - dodała boromeuszka.
Źródło: Radio ZET/Gość Niedzielny Wrocławski
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET