Andrzej Duda ujawnia plany wobec neosędziów. "To poniżające określenie"

2 min. czytania
05.02.2025 23:16
Obserwuj nas na Google

W środę prezydent Andrzej Duda powiedział, że zawetuje każdą ustawę, mającą na celu rozwiązanie problemu tzw. neosędziów. - Chodzi o to, żeby sponiewierać tych ludzi po prostu, złamać im karki i żeby oni już zawsze byli podlegli - powiedział Duda w Kanale Zero.

Prezydent Andrzej Duda w Zegrzu, 5 lutego 2025 r.
fot. Wojciech Olkusnik/East News
  • W poniedziałek komisja przy Ministerstwie Sprawiedliwości zaproponowała dwie ustawy, które mają rozwiązać problem tzw. neosędziów
  • W środę Andrzej Duda ogłosił, że zawetuje ustawę dot. "neosędziów", ponieważ, jak mówi, "nie ma czegoś takiego"
  • Chodzi o to, żeby sponiewierać tych ludzi po prostu, złamać im karki i żeby oni już zawsze byli podlegli - powiedział prezydent w rozmowie dla Kanału Zero

Plan na rozwiązanie kwestii "neosędziów". MS ma dwie propozycje

W poniedziałek działająca przy Ministerstwie Sprawiedliwości Komisja Kodyfikacyjna Ustroju Sądownictwa i Prokuratury przedstawiła dwa projekty ustaw, dotyczące uregulowania statusu tzw. neosędziów mianowanych przez Krajową Radą Sądownictwa po 2017 r. Projekty zakładają, że blisko 1,2 tys. sędziów miałoby powrócić na dawne stanowiska sędziowskie. Ministerstwo Sprawiedliwości zadecyduje, który z projektów zostanie wdrożony. 

Pierwszy z nich, zwany "ustawowym", zakłada uznanie powołań sędziów przez KRS po 2017 r. za pozbawione mocy prawnej. Oznaczałoby to, że tzw. neosędziowie zostaliby zdegradowani do poprzednich stanowisk. Dotyczyłoby to ok. 1,2 tys. sędziów, którzy awansowali dzięki  Krajowej Radzie Sądownictwa. Drugi projekt, nazwany "kaeresowym", zakłada weryfikacje neosędziów przez niezależną Krajową Radę Sądownictwa. Rada ta miałaby ocenić decyzje KRS i ich skutki.

Duda: Zawetuję ustawę dot. "neosędziów"

W rozmowie dla Kanału Zero prezydent Andrzej Duda zapytany, co zrobi z ustawą, która ma zająć się problemem "neosędziów" i czy ją odrzuci lub zawetuje odpowiedział: - Oczywiście, że tak, ponieważ nie ma żadnych "neosędziów". - Uważam, że jest to poniżające określenie, które zostało wymyślone po to, by prześladować ludzi, którzy w uczciwy sposób realizują swoje sprawy zawodowe, realizują swoje kariery w wymiarze sprawiedliwości i przeszli przez cały proces weryfikacyjny, włącznie z nominacją prezydencką, która do tej pory była kwestią niepodważalną – powiedział Andrzej Duda. 

Zaznaczył również, że "dla kogoś, kto poważnie traktuje system prawny, określenie czynnego żalu sędziego jest określeniem przerażającym". - To znaczy, że sędziemu złamano kark - ocenił prezydent Duda, podkreślając, że sędzia będzie musiał przepraszać za to, że "odebrał swoją nominację sędziowską od prezydenta, będąc przekonanym, że realizuje ten proces całkowicie uczciwie". - Chodzi o to, żeby sponiewierać tych ludzi po prostu, złamać im karki i żeby oni już zawsze byli podlegli, grzeczni i wykonywali polecenia - dodał prezydent. 

 Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET