Atak nożownika w Częstochowie. Kilka osób w szpitalu, padły strzały
Atak nożownika przy ul. Wyszyńskiego w Częstochowie (woj. śląskie). Dwie osoby zostały ranne, a policjanci byli zmuszeni otworzyć ogień do napastnika, aby go powstrzymać. Motyw ataku pozostaje niejasny.
- Około godziny 9 w środę otrzymaliśmy zgłoszenie o agresywnym pracowniku jednej z firm zlokalizowanych przy ulicy Wyszyńskiego w Częstochowie. Ze zgłoszenia wynikało, że jeden z mężczyzn zaatakował nożem dwóch innych współpracowników - mówiła komisarz Sabina Chyra-Giereś, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, cytowana przez "Dziennik Zachodni".
Częstochowa. Atak nożownika, dwie osoby ranne
Funkcjonariusze byli zmuszeni obezwładnić napastnika. - Mężczyzna nie reagował na polecenia mundurowych o odrzuceniu broni. W celu odparcia ataku jeden z policjantów użył w stosunku do agresora broni służbowej raniąc go w nogę. Zarówno napastnik, jak i dwie poszkodowane przez niego osoby, trafiły do szpitala - mówił w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim" sierż. szt. Marcin Knysak, zastępca rzecznika prasowego Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.
Regionalny dziennik dodał, że napastnik został postrzelony w udo. Śledztwo w sprawie ataku prowadzi częstochowska policja i prokuratura.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"/"Dziennik Zachodni"
- Brytyjczyk napadnięty w Poznaniu. Policja ściga napastnika
- Bulterier zagryzł 2-miesięczną dziewczynkę. Nowe informacje ws. tragedii w Zgorzelcu
- Taka pogoda zdarza się kilka razy w roku. To będzie "walka wiosny z zimą"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET