Atak zimy w Bydgoszczy. Jest apel do mieszkańców. "Trudno było przewidzieć"
Takiego ataku zimy drogowcy się nie spodziewali. Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy apeluje do mieszkańców o zachowanie ostrożności. Wynajęte firmy nie radzą sobie z oczyszczaniem chodników, a kontrola "w wielu miejscach wykazała szereg nieprawidłowości". ZDMiKP zapowiada wyciągnięcie konsekwencji i podkreśla, że "Bydgoszcz zmaga się z problemem oblodzenia w skali, którą trudno było przewidzieć".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Bydgoski Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej informuje o intensywnych działaniach w ramach Akcji Zima, skoncentrowanych na głównych ciągach komunikacyjnych i chodnikach.
- Zarząd stwierdza, że mimo wysiłków efekty nie spełniają oczekiwań, szczególnie z powodu oblodzenia, które było trudne do przewidzenia.
- ZDMiKP zapowiada konsekwencje dla firm sprzątających za liczne nieprawidłowości i alarmuje mieszkańców, by zachowali szczególną ostrożność w trudnych warunkach zimowych.
Atak zimy w Bydgoszczy
Zima uderzyła w Bydgoszczy. Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w komunikacie poinformował o działaniach podjętych w ostatnich dniach w ramach Akcji Zima. Drogowcy starali się zminimalizować skutki opadów śniegu i marznącego deszczu. W pierwszej kolejności działania obejmują główne ciągi komunikacyjne, z których korzystają pojazdy komunikacji miejskiej. Następnie oczyszczane są przejścia dla pieszych, strefy przystanków komunikacji publicznej oraz dojścia do tych punktów, a dalej także wyznaczone odcinki chodników.
Bydgoski ZDMiKP w komunikacie przyznaje, że sytuacja w związku z atakiem zimy nie jest najlepsza, nawet mimo intensywnej pracy. "Pomimo wzmożonych działań w ostatnich dniach, ich efekt odbiega od oczekiwań, szczególnie pieszych użytkowników dróg. Tak, jak wiele polskich miast, Bydgoszcz zmaga się z problemem oblodzenia w skali, którą trudno było przewidzieć" - podkreślają drogowcy.
"Szereg nieprawidłowości" przy odśnieżaniu. ZDMiKP zapowiada konsekwencje
Duże problemy sprawił padający w sobotę marznący deszcz, który przykrył wysypane materiały, mające poprawiać przyczepność na drogach. Utrudniło to także odśnieżanie jeszcze nieodgarniętego śniegu. Drogowcy przyznają, że wynajęte do tego firmy miały problemy, a kontrola oczyszczania "w wielu miejscach wykazała szereg nieprawidłowości". To m.in. omijanie trudniejszych odcinków, a w skrajnych przypadkach brak podjęcia samodzielnych działań interwencyjnych po ustaniu opadów. "To niedopuszczalne - wobec wykonawców, którzy nie wywiązali się z obowiązków, zostaną wyciągnięte konsekwencje" - zapowiada ZDMiKP.
Do pracy w związku z trudnymi warunkami zostali włączeni pracownicy obwodów drogowych, interweniujący w szczególnie niebezpiecznych miejscach. Ulice objęte akcją zimowego utrzymania są pod całodobową kontrolą dyżurnego Akcji Zima. "Sytuacja na chodnikach nadal nie jest dobra, dlatego prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności. Podkreślamy, że skala zjawiska (intensywne opady marznącego deszczu) nie dała nam szans na działania tak skuteczne, by chodniki były dostępne dla pieszych w całym mieście" - podkreślał w niedzielnym w komunikacie ZDMiKP.
"Zbieg tak wielu niekorzystnych czynników atmosferycznych w krótkim czasie (śnieg, deszcz przy ujemnych temperaturach powietrza i gruntu) doprowadziły do wystąpienia anomalii i wyjątkowego oblodzenia na terenie całego miasta. Z podobną sytuacją borykają się w tych dniach inne polskie miasta. Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności" - zaznaczają drogowcy.
Źródło: Radio ZET / ZDMiKP w Bydgoszczy
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET