Burza w sieci o kamień Adolfa Hitlera. "Jak można na to patrzeć". IPN reaguje
Głaz, który miał sławić Adolfa Hitlera, zlokalizowany jest przy tzw. Drodze Sudeckiej. Od lat wywołuje wiele kontrowersji. Niektórym przeszkadza, inni z kolei twierdzą, że to istotny fragment historii. Zdaniem Instytutu Pamięci Narodowej propaguje zbrodniczy system nazistowski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie kontrowersje wywołuje kamień Adolfa Hitlera.
- Co sądzą przedstawiciele gminy o pozostawieniu kamienia.
- Jak reaguje Instytut Pamięci Narodowej na obecność pomnika.
Kamień Adolfa Hitlera wywołuje lawinę kontrowersji
"W 1939 roku przez przełęcz Strażnicze Naroże wybudowano kilkukilometrową szosę łączącą Chełmsko Śląskie z Łączną. Pamiątką po budowniczych i czasach niemieckich jest duży, podłużny kamień, a na nim widniejący napis informujący, że była to Droga Górska im. Adolfa Hitlera" - przekazała gmina Mieroszów. Kamień pamiątkowy, który miał sławić imię niemieckiego zbrodniarza, od lat wywołuje wiele kontrowersji. Znajduje się przy tzw. trasie sudeckiej, mniej więcej kilometr od czeskiej granicy. Niektórzy twierdzą, że to ważny obiekt. "Choć kamień niewątpliwie miał sławić imię zbrodniarza, to dziś należałoby traktować go jako świadka historii. Obiekt ten ma też pewien potencjał turystyczny i edukacyjny współcześnie niewykorzystany" - pisze w jednym z artykułów Marian Gabrowski.
Wiele osób jest jednak innego zdania. - Miejscowi ludzie o tym wiedzą, różne rzeczy się tu działy, byli tu Niemcy. Po co wracać do tego i to eksponować? - powiedział pan Wojciech w rozmowie z TVP3 Wrocław. Jolanta Kowalczyk, sołtys wsi podkreśliła również, że wielu turystów zatrzymuje się przy kamieniu, niektórym przeszkadza nazwisko niemieckiego zbrodniarza. Do sprawy odnieśli się także przedstawiciele gminy Mierszów. Tamtejszy burmistrz Andrzej Lipiński, zapytany o głaz, stwierdził: - Nie widzę sensu, żeby go usuwać. Jest i niech będzie.
IPN reaguje na tzw. kamień Hitlera
O sprawie dowiedzieli się również historycy z Instytutu Pamięci Narodowej. - Ten pomnik jest w przestrzeni publicznej... Właściciel obiektu musi zdjąć ten pomnik - oznajmił Jacek Cielecki z IPN w rozmowie z TVP3 Wrocław. Historyczny głaz wywołał również lawinę komentarzy w mediach społecznościowych. Zdania internautów są podzielone.
"Idąc tym tokiem rozumowania, to wszystko, co było zrobione z inicjatywy Adolfa Hitlera, należy zniszczyć: Podziemny kompleks Riese, podziemia zamku Książ, zlikwidować drogę sudecką itd. IPN teraz to jakiś dramat. Brawa dla burmistrza Mieroszowa" - stwierdził pan Andrzej. "Dajcie tabliczkę informacyjną i tyle. Nie ma co od razu niszczyć. Nikt normalny nie gloryfikuje tego" - dodał pan Marek. "Usunąć. Jak można patrzeć na ten kamień. Zakopać głęboko" - skomentowała pani Ewa. Kamień gloryfikujący Adolfa Hitlera na razie pozostanie przy drodze - przynajmniej dopóki do Instytutu Pamięci Narodowej nie wpłynie oficjalne, pisemne zgłoszenie.
Źródło: Radio ZET/TVP3 Wrocław
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET