"Chyba go zabiłeś". Jeden telefon ujawnił tragiczne zabójstwo w Warszawie
Stołeczna policja odkryła w jednym z budynków na warszawskiej dzielnicy Wawer ciało 44-latka. Teraz na jaw wychodzą nowe fakty na temat śmierci mężczyzny. Jak ujawnia policja, sprawcy zostali zatrzymani dzięki temu, że przechodzień przez przypadek usłyszał rozmowę kobiety i mężczyzny zamieszanych w zabójstwo.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dzięki czemu policja odnalazła sprawców.
- Jakie zarzuty usłyszeli zatrzymani w sprawie zabójstwa.
- Kto został tymczasowo aresztowany w związku z zabójstwem.
Warszawa. Zabójstwo 44-latka na Wawrze
Według ustaleń Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII przypadkowy mężczyzna usłyszał kobietę, która powiedziała do swojego partnera słowa: "chyba go zabiłeś". Natychmiast zadzwonił na policję, podejrzewając, że doszło do zabójstwa, co - jak się później okazało - było prawdą.
Po otrzymaniu zgłoszenia stołeczna policja zatrzymała dwie osoby - 22-latkę i 37-latka, którzy mają związek z zabójstwem 44-latka.
Jakie zarzuty usłyszeli zatrzymani?
Doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe zatrzymani usłyszeli zarzuty. Kobieta odpowie za nieudzielenie pomocy osobie znajdującej się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, 37-latek z kolei za zabójstwo 44-letniego mężczyzny - poinformowała Komenda Rejonowa Policji Warszawa VII.
37-letni mężczyzna został już tymczasowo aresztowany, podczas gdy jego partnerka została objęta policyjnym dozorem i zakazem opuszczania kraju.
Źródło: Radio ZET/Komenda Rejonowa Policji Warszawa VII
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET