`

"Coś wisiało na drzewie i wyglądało jak lalka". Makabryczne odkrycie na grzybach

2 min. czytania
03.11.2023 12:23
Obserwuj nas na Google

Tragedia w lesie w Czernej na Dolnym Śląsku. Na drzewie znaleziono zwłoki mężczyzny. Na ciało natknął się grzybiarz. - Zadzwonił, że znalazł coś strasznego i boi się podejść - relacjonował jeden z mieszkańców. Trwa śledztwo w tej sprawie. Teraz prokuratura poinformowała o jego postępach.

Makabryczne odkrycie w Czernej (gmina Żukowice). W środę 18 października grzybiarz w lesie za wsią znalazł zwłoki mężczyzny. Były one w stanie daleko posuniętego rozkładu. - Ten człowiek wisiał na drzewie na białym sznurze, owinięty czarną firanką – relacjonował jeden z mieszkańców, cytowany przez portal myglogow.pl.

- Wisiało tam coś, co z daleka wyglądało, jak lalka - opowiadał mężczyzna. "Nie wiedział, czy to jakiś żart, czy prawdziwe zwłoki. Zadzwonił po pomoc do znajomego. [...] Sam bał się podejść" - przekazał lokalny serwis.

Redakcja poleca

Czerna. Makabryczne odkrycie grzybiarza. Prokuratura czeka na wyniki badań DNA

Kolega grzybiarza potwierdził, że widok był przerażający. - Podjechałem tam rowerkiem, bo mnie poprosił. Zadzwonił, że znalazł coś strasznego i boi się podejść. Podszedłem bardzo blisko, może na metr i faktycznie to był wisielec - dodał. Według niego denat wyglądał na około trzydzieści lat. Na miejscu pojawiła się policja i prokurator.

W sprawie wszczęto śledztwo. - Prowadzimy postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci, które w takiej sytuacji wszczyna się standardowo - poinformowała prokurator rejonowa w Głogowie Katarzyna Kasperczak.

Jak dodała, stan rozkładu zwłok uniemożliwia ich identyfikację. - Mamy przypuszczenia, kim był ten mężczyzna, lecz musimy czekać na wyniki badań, aby móc powiedzieć, czy to faktycznie jest ta osoba. Na razie nie wypowiadamy się także co do przyczyny zgonu - podsumowała. Oczekiwanie na wyniki badań DNA może potrwać około miesiąca.

Źródło: Radio ZET/myglogow.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET