Czteromiesięczne dziecko zmarło w rodzinie zastępczej. Jest decyzja prokuratury

2 min. czytania
21.06.2025 15:28
Obserwuj nas na Google

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci czteromiesięcznego Oskara. Chłopiec zmarł cztery dni po umieszczeniu w rodzinie zastępczej. Trafił tam, gdy sąd nakazał zatrzymanie jego matki. Sprawą zajmie się sejmowa Komisja ds. Dzieci i Młodzieży.

fot. JACEK BORON/REPORTER/X-Prokuratura Warszawa-Praga

Śmierć niemowlęcia w rodzinie zastępczej. Prokuratura wszczyna śledztwo

Jak podkreślono w komunikacie, policja zatrzymała matkę chłopca, aby doprowadzić ją do zakładu karnego zgodnie z decyzją sądu. Wobec zatrzymania kobiety konieczne było – jak podała prokuratura – zapewnienie opieki dwójce jej dzieci: trzyletniej dziewczynce i czteromiesięcznemu chłopcu

– Sytuacja w miejscu zamieszkania dzieci nie pozwalała na ich pozostawienie pod opieką domowników – poinformowała prok. Karolina Staros, rzeczniczka Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe.

Dlaczego czteromiesięczny Oskar został odebrany rodzinie biologicznej

Według śledczych dzieci nie mogła przejąć prababcia, ponieważ opiekowała się już dwojgiem innych dorosłych. Ojciec dzieci był poszukiwany przez policję i odmówił przyjazdu do domu.

"Zachowanie dziewczynki w trakcie interwencji oraz sytuacja w domu uzasadniały decyzję o umieszczeniu dzieci w rodzinie zastępczej" – głosi komunikat. Warszawskie Centrum Pomocy Rodzinie wskazało doświadczoną rodzinę zastępczą, która – jak zapewniono – zapewniła prawidłową opiekę.

Zgon dziecka cztery dni po umieszczeniu w rodzinie zastępczej

19 maja czteromiesięczny chłopiec zmarł. – Opiekun miał przeszkolenie z ratownictwa medycznego, podjął reanimację i wezwał pogotowie. Nie udało się uratować dziecka – podała prokuratura. 20 maja wszczęto śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci małoletniego Oskara B.

W wyniku sekcji stwierdzono niewydolność krążeniowo-oddechową. Nie było śladów urazów ani oznak zachłyśnięcia się pokarmem. Biegli prowadzą dalsze badania, by ustalić przyczynę zgonu dziecka.

Policja odpowiada na zarzuty ws. zatrzymania matki i opieki nad dziećmi

Komenda Stołeczna Policji zapewniła, że działała zgodnie z prawem i na polecenie sądu. – Zatrzymanie było konieczne i przeprowadzone z uwzględnieniem dobra dzieci – czytamy w komunikacie.

Policja zdementowała informacje o mandatach jako przyczynie zatrzymania. – Matka dziecka została skazana za oszustwa finansowe (art. 286 KK)– oświadczono.  Rzecznik KSP Robert Szumiata sprecyzował, że chodziło o oszustwa finansowe, a nie wykroczenia.

Kaczyński reaguje na śmierć dziecka. Jest zapowiedź wyjaśnień

Politycy PiS podnieśli, że matka dziecka została doprowadzona na pogrzeb w kajdankach i więziennym stroju. Jarosław Kaczyński napisał, że "opinia publiczna jest porażona" i zapowiedział wyjaśnienie sprawy.

Policja podkreśliła, że nie uczestniczyła w doprowadzeniu kobiety na pogrzeb. – Zakończyliśmy nasze czynności na doprowadzeniu do więzienia – poinformowano.

Komisja sejmowa zajmie się sprawą śmierci dziecka w rodzinie zastępczej

MSWiA i policja apelują o rzetelność przekazu i sprzeciwiają się politycznemu wykorzystywaniu tragedii. – Funkcjonariusze wykonali tylko polecenia sądu – podkreślono.

Posłanka KO Monika Rosa, przewodnicząca Komisji ds. dzieci i młodzieży, zapowiedziała zwołanie posiedzenia w tej sprawie. – Tragiczne wydarzenia muszą zostać wyjaśnione – zapowiedziała.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET