Czy Polska dołączy do G20? Jest stanowisko Chin

2 min. czytania
18.09.2025 07:54
Obserwuj nas na Google

Chiny deklarują otwartość na dyskusję o przyjęciu nowych członków do G20 - poinformował rzecznik chińskiego MSZ w odpowiedzi na pytanie PAP. To reakcja na doniesienia o obietnicy szefa dyplomacji Wanga Yi, który miał poprzeć wejście Polski do grupy podczas swojej wizyty w Warszawie.

fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie stanowisko mają Chiny wobec członkostwa Polski w G20.
  • Dlaczego wizyta Wanga Yi w Polsce była istotna dla stosunków polsko-chińskich.
  • Co charakteryzuje obecną strukturę i znaczenie grupy G20.
  • Które kraje Wang Yi odwiedził przed przyjazdem do Polski.

Radosław Sikorski i Wang Yi o członkostwie Polski w G20

Jak ujawniła PAP, minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi miał "twardo obiecać" poparcie dla wejścia Polski do G20 podczas rozmowy z szefem MSZ Radosławem Sikorskim. - Chiny cenią pozycję i wpływy Polski w Europie i na świecie - przekazał rzecznik MSZ ChRL w odpowiedzi na pytanie o to, czy Pekin faktycznie złożył taką deklarację Warszawie i jak zamierza realnie wspierać te starania. Dodał, że "Chiny są otwarte na dyskusję na temat przyjęcia nowych członków do G20".

Redakcja poleca

G20 może się powiększyć o nowych członków

Grupa G20 zrzesza obecnie 19 państw, Unię Europejską i Unię Afrykańską. Odpowiada za około 85 proc. światowego PKB, 75 proc. światowego handlu i skupia dwie trzecie globalnej populacji. Możliwość rozszerzenia grupy o kolejne kraje regularnie pojawia się w dyskusjach międzynarodowych, jednak decyzje w tej sprawie wymagają konsensusu wszystkich obecnych członków.

Minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi przebywał w Polsce w dniach 14-16 września. Wziął udział w IV sesji Polsko-Chińskiego Komitetu Międzyrządowego, gdzie rozmawiał z Radosławem Sikorskim, a także spotkał się z prezydentem RP Karolem Nawrockim. Przed wizytą w Polsce szef chińskiej dyplomacji odwiedził Austrię i Słowenię.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET