Duda pojawił się na granicy z Białorusią, mówił o niebezpieczeństwie. "Sytuacja jest niełatwa"

2 min. czytania
12.10.2023 17:42
Obserwuj nas na Google

- Służba, którą realizują na granicy polsko-białoruskiej funkcjonariusze SG, Policji i nasi żołnierze jest bezcenna. Trudno sobie wyobrazić skalę niebezpieczeństwa, jaka spływałaby na Polskę, gdyby ta służba nie była realizowana - mówił w czwartek w Narewce (Podlaskie) prezydent Andrzej Duda.

Duda na granicy z Białorusią
fot. PAP

Prezydent Andrzej Duda z szefem MSWiA Mariuszem Kamińskim byli w czwartek przy granicy z Białorusią, gdzie zapoznawali się z sytuacją bezpieczeństwa i odbierali informacje o funkcjonowaniu zapory granicznej.

- Spotykamy się z funkcjonariuszami Straży Granicznej, Policji, z naszymi żołnierzami. Rozmawiamy na temat sytuacji, ta jest obecnie niełatwa - powiedział prezydent. Dodał, że kilka godzin wcześniej doszło tam do próby nielegalnego przekroczenia granicy. - Sytuacja, niestety normalna, bo tego typu przypadki są tutaj ciągle. One pokazują jak bardzo ta bariera jest potrzebna. Tu są ludzie, których na tą granicę przygotowują i wysyłają służby białoruskie, to akcja skoordynowana - zaznaczył.

Redakcja poleca

Prezydent Duda pojawił się na granicy z Białorusią

Andrzej Duda podkreślił "niezwykłe oddanie służbie funkcjonariuszy Straży Granicznej, Policji, którzy ich wspierają i naszych żołnierzy". - Służba, którą realizują na granicy polsko-białoruskiej jest rzeczywiście bezcenna. Trudno sobie wyobrazić skalę niebezpieczeństwa, jaka spływałaby na Polskę, gdyby ta służba nie była realizowana. Nie wspomnę o braku kontroli co do przenikania granicy - podkreślił.

Zwrócił uwagę, że gdyby "nie było ofiarności funkcjonariuszy, to nie mielibyśmy w istocie kontroli nad tą granicą". - Byłaby to sytuacja bardzo niebezpieczna dla Polski. Mielibyśmy ogromne pretensje ze strony państw członkowskich UE, że nie przestrzegamy zobowiązań unijnych, że nie strzeżemy w dostateczny, sposób europejskiej granicy i granicy strefy Schengen - zaznaczył.

Jak mówił, "w okresie tych dwóch lat na tym tylko odcinku granicy polsko-białoruskiej funkcjonariusze Straży Granicznej, współpracując ze strażakami, współpracując z policjantami, z żołnierzami, którzy wspierają i pełnią tutaj swoją służbę, uratowali życie 72 osobom". - 24 akcje ratunkowe, które były tutaj organizowane - dzięki tym akcjom 72 osoby przeżyły - powiedział.

- Gdyby nie te akcje, nie ta pomoc, to ci ludzie, którzy nielegalnie przekroczyli naszą granicę zginęliby w lesie, utonęli w bagnach, gdyby nie działanie i profesjonalizm naszych funkcjonariuszy. Oni w związku z tym nie tylko pilnują tej granicy, ale także ratują życie tym, którzy ją nielegalnie przekraczają. I rzeczywiście należy doceniać tę służbę, rozumieć trudność tej służby - przekonywał.

Marcin Chomiuk, Izabela Próchnicka (PAP)

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET