Dzicz w aquaparku w Szczecinie. "Odchody walające się po podłodze", "mocz w suszarkach"
W październiku minęły 4 miesiące od otwarcia Fabryki Wody w Szczecinie. W tym czasie nowoczesny aquapark okazał się frekwencyjnym hitem. Niestety wraz z tłumami gości pojawiły się także szokujące dewastacje wyposażenia obiektu.
- 8 zdjęć Zobacz galerię
Ekstremalne widoki w Fabryce Wody
Fabryka Wody już od ponad 4 miesięcy jest dostępna dla mieszkańców Szczecina. Nowoczesny aquapark codziennie przyjmuje setki gości, którzy korzystają z sekcji basenowej, saunarium oraz edukatorium. Utrzymanie porządku w tak dużym obiekcie jest niezwykle trudnym wyzwaniem. Jak informuje Fabryka Wody, do zarządu codziennie napływają zażalenia zbulwersowanych klientów, którzy narzekają na poziom czystości. Okazuje się, że wina nie leży wcale po stronie aquaparku. - Niestety, wiele z tych kwestii wynika bezpośrednio z niewłaściwego zachowania odwiedzających. Brak szacunku dla wspólnej przestrzeni, czyjejś pracy oraz podstawowych norm kultury osobistej i wychowania prowadzi do sytuacji, które są nie tylko nieestetyczne, ale również utrudniają korzystanie z obiektu innym - tłumaczy Piotr Zieliński, rzecznik prasowy Fabryki Wody.
Nieprzestrzeganie podstawowych zasad higieny osobistej wśród klientów aquaparku to widok, z którym na co dzień muszą mierzyć się jego pracownicy. Jak się okazuje, zdarzają się naprawdę ekstremalne sytuacje, które przekraczają wszelkie granice dobrego smaku. - Obsikane ściany i podłogi to nie do końca miły dla oka standard. Mocz jednak trafiał również do suszarek do rąk czy umywalek. Porozrzucany papier toaletowy to rzecz nagminna. W odpływach znajdujemy całą masę śmieci, papier, folie, a nawet opakowania po prezerwatywach. W przebieralniach na wieszakach można się natknąć na wiszące dumnie tampony oraz nie do końca czyste elementy garderoby osobistej. Najbardziej ekstremalne sytuacje, z jakimi się spotykamy, to odchody walające się po podłodze (...) Takie widoki zdecydowanie odpychają - tłumaczy Piotr Zieliński.
Akty wandalizmu w szczecińskim aquaparku
Nieprzyjemne widoki w toaletach na terenie obiektu to niejedyny problem z jakim muszą mierzyć się goście Fabryki Wody. Niestety akty wandalizmu często sprawiają, że korzystanie z podstawowych udogodnień staje się niemożliwe. - Ściany, elewacje oraz tablice informacyjne bywają regularnie pomazane, co nie tylko obniża estetykę obiektu, ale wymaga kosztownego odnawiania. Zniszczenia nie omijają również elementów wyposażenia. Uszkodzone natryski czy suszarki do rąk, powyrywane wieszaki, a nawet dziury wybite w ścianach - to przykra codzienność. Niestety takie działania niszczą przestrzeń stworzoną z myślą o komforcie i relaksie, a znalezienie sprawcy nie zawsze jest sprawą łatwą - dodaje rzecznik aquaparku. Fabryka Wody apeluje o chwilę refleksji i poszanowanie innych gości korzystających z obiektu.
Dołącz do grupy "Szczecin, Pomorze Zachodnie. Informacje i wydarzenia"
Źródło: Radio ZET/ Fabryka Wody