`

"Dziecko było sine i nie oddychało". 2-latek zakrztusił się lizakiem

1 min. czytania
01.08.2023 17:50
Obserwuj nas na Google

Dwuipółletni chłopiec zakrztusił się lizakiem i stracił oddech w Czaplinku (woj. zachodniopomorskie). Małe dziecko siniało na oczach przerażonej rodziny. Malec został w ostatniej chwili uratowany przez policjanta i przypadkowego przechodnia.

2,5-latek zakrztusił się lizakiem
fot. screen: Zachodniopomorska policja

Do dramatu doszło w poniedziałek 31 lipca po południu na jednej z ulic w Czaplinku. Zachodniopomorska policja przekazała, że asp. Rafał Traut, będący na służbie w tej miejscowości, jechał radiowozem, gdy usłyszał wołanie o pomoc.

Kobieta i mężczyzna próbowali ratować 2,5-letniego chłopca, który nie dawał oznak życia. "Dziecko było sine i nie oddychało. Mężczyzna oklepywał je po plecach, jednak bez pozytywnego rezultatu" – relacjonowała podinsp. Alicja Śledziona z zachodniopomorskiej policji.

2-latek zakrztusił się lizakiem. Dramatyczna akcja ratunkowa

Do dziecka podbiegł postronny mężczyzna, który ruszył z udzielaniem pierwszej pomocy. Potem dołączył do niego policjant Rafał Traut. "Usłyszawszy od matki, że przyczyną braku oddechu jest zakrztuszenie się lizakiem, kontynuował z mężczyzną odpowiednie uderzenia między łopatkami chłopczyka. To pomogło i dziecko odzyskało oddech" – kontynuowała Alicja Śledziona.

Oglądaj

Na nagraniu z brawurowej akcji ratunkowej widać, jak policjant przybiega na miejsce i poklepuje z przechodniem chłopca między łopatkami. Następnie chwyta malca po odzyskaniu przez niego oddechu i rusza z nim do radiowozu.

Redakcja poleca

2,5-latek został szybko przewieziony wraz z rodzicami do szpitala w Drawsku Pomorskim. Jego życie nie było już zagrożone.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Zachodniopomorska policja

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET