Holender przyjechał do Polski. Mówi o szoku kulturowym. “Co 10 metrów”

2 min. czytania
27.03.2026 13:24
Obserwuj nas na Google

Coraz więcej obcokrajowców odwiedza Polskę w celach turystycznych. Dla niektórych z nich wizyta w naszym kraju to prawdziwy szok kulturowy. Przekonał się o tym Luke Patrick Hoogmoed, holenderski podróżnik, który publikuje swoje relacje z wypraw na TikToku. W jednym z ostatnich filmów opowiedział o tym, co najbardziej zaskoczyło go podczas urlopu w Polsce. 

fot. lukepatrickh Instagram/ Tomasz Oszczepalski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie aspekty bezpieczeństwa w Polsce zaskoczyły podróżnika z Holandii.
  • Co Luke Patrick Hoogmoed sądzi o czystości polskich ulic.
  • Dlaczego zakaz handlu w niedzielę zaskakuje zagranicznych turystów w Polsce.

Holender chwali Polskę za bezpieczeństwo 

W Polsce coraz częściej można spotkać zagranicznych przyjezdnych. Tanie loty oraz coraz lepsze zaplecze turystyczne sprawiają, że obcokrajowcy chętnie odwiedzają dobrze skomunikowane miasta, takie jak Warszawa czy Kraków. Jednym z podróżników, który zakochał się w Polsce jest Luke Patrick Hoogmoed. Holender, który regularnie publikuje nagrania ze swoich wyjazdów na TikToku, wielokrotnie zaznaczał, że Polska jest jego zdaniem najlepszym krajem w całej Europie. 

W jednym z ostatnich filmów Luke opowiedział o tym, co najbardziej zaskoczyło go podczas podróży do polskich miast. Przede wszystkim docenił bezpieczeństwo. - Kawiarnie zostawiają krzesła i stoliki na zewnątrz po zamknięciu. Polska jest tak bezpieczna, że mogą to robić. Nikt by ich nie ukradł ani nie zniszczył - zaznacza. Holender docenił również poziom czystości polskich ulic. - Zwłaszcza w Warszawie można wręcz z nich jeść - dodaje. 

Redakcja poleca

Obcokrajowcy są zdziwieni zakazem handlu w niedzielę 

Luke zwrócił również uwagę na wiarę Polaków. Wyjaśnił, że dla wielu turystów szokiem może być to, że w niedzielę większość sklepów jest zamknięta. Dodał jednak, że wyjątkiem są punkty sieci Żabka, które można spotkać na każdym kroku. - Są co 10 metrów. To chyba polska wersja sklepu 7 Eleven. To małe sklepiki spożywcze, w których można kupić praktycznie wszystko, czego potrzeba. Zwłaszcza hot dogi są świetne - tłumaczy. 

Holendra zaskoczyło również to, że Polacy cały czas tworzą lokalne społeczności, spotykają się w grupach i razem spędzają czas. - Tu jest wspaniała atmosfera, której trzeba się poddać - zachęca. Luke zauważył, że Polacy są dumni ze swojej narodowości. - To coś, czego możemy się od nich nauczyć na Zachodzie - podsumowuje. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET