Hołownia zdradził swój “sejmowy” sekret w TVN. “Nie powinienem tego mówić”
Szymon Hołownia wrócił w niedzielę do TVN-u. Tym razem w charakterze gościa, już jako marszałek Sejmu. W programie "Dzień Dobry TVN" zdradził, jakie myśli mu towarzyszyły, gdy atmosfera na sali plenarnej Sejmu robiła się szczególnie gorąca.
Szymon Hołownia dostał od Marcina Prokopa i Doroty Wellman prezent: złoty przycisk z dzwonkiem, podobny do tego z "Mam talent". Prowadzący “Dzień Dobry TVN” żartowali, że może on pomóc Hołowni w okiełznaniu najbardziej rozgorączkowanych posłów.
Marszałek, odbierając prezent, wyjawił swój sekret. - Powiem wam teraz coś, czego nie powinienem mówić - zaczął, a potem opisał, jakie myśli towarzyszyły mu podczas najgorętszych momentów w Sejmie.
Hołownia w "DD TVN". Marszałek Sejmu zdradził swój sekret
- Jak mnie ci posłowie niektórzy doprowadzali już do szału, wiecie, co miałem ochotę zrobić? Jak oni tam stali, gorączkowali się, wyzywali mnie i krzyczeli, miałem ochotę wychylić się zza mównicy i powiedzieć: “panie pośle, pod mównicą znajduje się zapadnia. Za chwilę uruchomię ją przyciskiem, który znajduje się na mojej konsolecie” - i zobaczyć, jak zareagują, żeby wybić ich z krzyku i kakofonii, w którą popadają - opowiadał Hołownia. - Może się uda, może to będzie do uruchomienia - dodał, oglądając złoty przycisk.
- Jeśli państwo teraz myślą, że to jest żart: to nie jest żart. Rzeczywiście tam jest zapadnia. Pośle Suski, proszę uważać - pogroził palcem Prokop.
Źródło: Radio ZET/"Dzień Dobry TVN"
- Szymon Hołownia w "Dzień Dobry TVN". Zdradził, że w Sejmie działa "grupa Kakao"
- Hołownia wrócił do TVN. Opowiedział o świątecznym dramacie
- Wypadek w Zakopanem. Tragiczny początek sylwestra, nie żyje mężczyzna
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET