`

Jak rozpoznać szarlatana w sieci? “Nie tracą czasu, gdy wywęszą kasę"

3 min. czytania
27.01.2025 11:32
Obserwuj nas na Google

Wszyscy chcemy czuć się dobrze i szukamy różnych rozwiązań, by jak najszybciej uporać się z objawami czy ulżyć bliskim w cierpieniu. Brak czasu czy wiedzy, ale też często trudną sytuację zdrowotną, wykorzystują oszuści podający się za Uzdrowicieli. Diagnozy stawiają przez Facebooka i nie boją się “leczyć” nawet ciężkich przypadków. Jak rozpoznać szarlatana?

Tak działają fałszywi znachorzy w internecie: uważaj na 4 sygnały
fot. Shutterstock
  • Zalecają chorym suplementy, witaminy i roślinne wyciągi za tysiące złotych. To metody leczenia raka stosowane przez szarlatanów.
  • Lekarze ostrzegają: przez oszustów i hochsztaplerów umierają ludzie.
  • Jak rozpoznać oszusta w sieci? Te sygnały powinny zaniepokoić.

Pacjentka zmarła po "leczeniu" u znachora

Wszelkiej maści uzdrowiciele mają się w naszym kraju coraz lepiej. Kilka dni temu Wirtualna Polska opublikowała pierwszy odcinek reporterskiego serialu podcastowego pt. "Szarlatan". To historia neuropaty, który “diagnozował” i “leczył” pacjentkę z rakiem piersi przez Facebooka. Kobieta bała się poddać biopsji (myślała, że rozsieje raka), ale uwierzyła Okarowi Doboszowi, który jako “neuropata” twierdził, że zmiany w piersiach są niegroźne i wystarczy zażywać suplementy.

Kobieta zdecydowała się na bardzo kosztowną terapię, w ramach której otrzymywała od celebryty kurkuminę, bor, krzem, jod czy olejek CBD. Jak podaje WP,  w dokumentacji medycznej odnotowano wielkimi literami: "BIRADS4C". W skali BIRADS klasyfikuje się badania USG piersi, a 4C oznacza, że ryzyko złośliwego nowotworu wynosi od 50 do 95 proc.

Sprawa skończyła się tragicznie, bo pół roku później pacjentka miała już przerzuty w mózgu. Gdy w końcu trafiła do szpitala, zakwalifikowano ją jako pacjentkę paliatywną. Kobieta zmarła w 2023 roku, ale jej historia dopiero teraz ujrzała światło dzienne. O szczegółach opowiedziała w mediach córka zmarłej kobiety, Magda, która ostrzega innych przed Oskarem Doboszem i innymi “uzdrowicielami”.

W odpowiedzi na publikację podcastu Okręgowa Izba Lekarska (OIL) w Szczecinie opublikowała apel do premiera Donalda Tuska. Lekarze zwracają uwagę, że działalność neuropatów i internetowych znachorów przekroczyła już wszelkie granice, szkodzi zdrowiu i życiu pacjentów. Chorzy, szukając skutecznego preparatu, często opóźniają leczenie lub w ogóle do niego nie dochodzi. Szarlatani przekonują, że chemioterapia czy radioterapia dodatkowo szkodzą, a lekarze mają “interes” w tym, by opóźniać proces leczenia. Oczywiście jest odwrotnie, jednak oszuści wykorzystują znane techniki manipulacji, by zarobić: działają na najsilniejszych emocjach osób, które walczą o życie i chwytają się wszystkiego, co daje chociaż odrobinę nadziei. Pamiętajmy, że w internecie nie brakuje osób, które w ten sposób po prostu zarabiają.

Kim jest Oskar Dobosz?

Chociaż Oskar Dobosz od lat jest obecny w mediach, gdzie udziela porad zdrowotnych, na temat jego kwalifikacji wiadomo niewiele. Oskar Dorosz nie widnieje w Centralnym Rejestrze Lekarzy, a zatem nie ma uprawnień do leczenia pacjentów. Strona internetowa Dobosza wygląda bardzo profesjonalnie, ale nie znajdziemy na niej dokładnego cennika usług: w sprawie szczegółów trzeba umawiać się mailowo lub telefonicznie.

Jak rozpoznać szarlatana? 4 sygnały

Jak bronić się przed szkodliwą działalnością szarlatanów? Pamiętajmy, że nie musimy być ciężko chorzy, by doszło do powikłań zdrowotnych: nawet niekontrolowane przyjmowanie suplementów może być ryzykowne, zwłaszcza jeśli chorujemy przewlekle. Znachorzy zrobią natomiast wszystko, żebyśmy im uwierzyli. Na co uważać? O sygnałach alarmowych opowiedziała doktor nauk farmaceutycznych, Anna Makowska, znana w sieci jako Doktor Ania, która od wielu miesięcy nagłaśnia problem internetowych znachorów. Ekspertka, na podstawie historii internautów, stworzyła pewnego rodzaju “poradnik”. Jak wyjaśnia, to co powinno zaniepokoić w kontakcie z taką osobą, to:

  1. Element tajemnej wiedzy, o której wie tylko znachor. Nawet światowi specjaliści, którzy zawód lekarza wykonują od lat, nie słyszeli o danej metodzie. Zwróć uwagę na hasła typu: “tego lekarz ci nie powie”, “lekarze nie mówią prawdy pacjentom”.
  2. Unikanie rozmów na temat wykształcenia, kwalifikacji i doświadczenia.
  3. Unikanie rozmów na temat wyników badań, wysoki poziom irytacji przy zadawaniu szczegółowych pytań. Dziwne, nielogiczne odpowiedzi na pytania. Znachor wymaga bezwzględnego zaufania.
  4. Szantaż emocjonalny: najgorszy, najbardziej obrzydliwy.

Jak podkreśla Doktor Ania, “oszuści nie tracą czasu, gdy wywęsza kasę”. Gdy widzimy powyższe zachowania u "fachowców" z Instagrama, trzymajmy się od nich z daleka.

Źródło: Radio ZET/Wirtualna Polska/Facebook/

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET