KE uderza w Polskę. Otwarto dwa postępowania ws. naruszenia prawa

2 min. czytania
28.11.2024 19:06
Obserwuj nas na Google

Komisja Europejska w czwartek otworzyła dwa postępowania o naruszenie prawa UE w związku z niewdrożeniem przez Polskę dyrektyw. Rząd w Warszawie wciąż nie znowelizował ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa i nie wdrożył nowych przepisów o ochronie infrastruktury krytycznej.

Ursula von der Leyen
fot. Jean-Francois Badias/Associated Press/East News

Komisja Europejska otworzyła dwa postępowania przeciwko Polsce

Polska jest jednym z 24 krajów członkowskich, które do tej pory nie implementowały do prawa krajowego tzw. dyrektywy NIS2, mającej na celu podniesienie poziomu cyberbezpieczeństwa w UE. Termin na jej wdrożenie minął 17 października. Obejmuje podmioty działające w sektorach o znaczeniu krytycznym, takich jak publiczne usługi komunikacji elektronicznej, zarządzanie usługami ICT, usługi cyfrowe, gospodarka ściekami i odpadami, przestrzeń kosmiczna, ochrona zdrowia, energetyka, transport, wytwarzanie produktów o znaczeniu krytycznym, usługi pocztowe i kurierskie oraz administracja publiczna.

W czwartek KE wszczęła postępowanie, wysyłając formalne zawiadomienia do rządów 24 państw, które mają dwa miesiące na odpowiedź. Jeśli KE nie będzie usatysfakcjonowana, może wystosować tzw. uzasadnioną opinię, a w następnym kroku skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE. Za wdrożenie tych przepisów odpowiedzialne jest Ministerstwo Cyfryzacji, które odpowiada za przygotowanie nowelizacji ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa z 2018 r. Zaproponowany przez resort projekt przewiduje procedurę uznania dostawcy sprzętu lub oprogramowania jako tzw. dostawcy wysokiego ryzyka. Ma to zapobiec udostępnianiu danych innym państwom. Projekt ten wywołał jednak sprzeciw małych i średnich operatorów telekomunikacyjnych, którzy obawiają się, że zostaną pozbawieni dostępu do sprzętu.

Polska nie wdrożyła na czas dyrektywy CER

W ich ocenie projektowana przez resort nowela nie opiera się na kryteriach technicznych, według których określone urządzenia można uznać za niespełniające standardów bezpieczeństwa. Wprowadza za to kryterium państwa pochodzenia dostawcy, bo mowa jest o państwach spoza UE lub NATO, co praktyce ma oznaczać dostawców chińskich. Tymczasem KE uważa, że pełne wdrożenie przepisów dyrektywy NIS2 jest kluczowe dla dalszej poprawy odporności i zdolności reagowania na incydenty z udziałem podmiotów publicznych i prywatnych działających w tych kluczowych sektorach, a także w całej UE.

Redakcja poleca

Polska nie wdrożyła też na czas dyrektywy CER w sprawie odporności podmiotów krytycznych. Termin minął również 17 października. Dyrektywa przesuwa środek ciężkości z ochrony infrastruktury krytycznej na zwiększenie odporności podmiotów obsługujących tę infrastrukturę. Rozszerza też zakres obszarów objętych przepisami z dwóch do 11 są to: energetyka, transport, zdrowie, woda, bankowość i infrastruktura cyfrowa, poprzez wzmocnienie odporności infrastruktury krytycznej i podmiotów krytycznych na zagrożenia takie jak zagrożenia naturalne, ataki terrorystyczne lub sabotaż. Tej dyrektywy nie wdrożyły 24 kraje. Także mają na odpowiedź dwa miesiące.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET