`

"Król TVN" pędził 250 km/h? Policja szuka świadków: "To nie zabawa"

2 min. czytania
12.04.2021 14:05
Obserwuj nas na Google

Stołeczni policjanci wszczęli czynności sprawdzające w związku z możliwością popełniania przestępstwa przez Kubę Wojewódzkiego, zwanego - jak podaje Polska Agencja Prasowa - "Królem TVN". Policyjne czynności dotyczą wpisu na jednym z portali społecznościowych celebryty, na którym zamieszczono zdjęcia prędkościomierza wskazującego 250 km/h.

Kuba Wojewódzki
fot. Piotr Molecki/East News

Kuba Wojewódzki, znany dziennikarz, celebryta i showman, prowadzący swój autorski talk-show w TVN, zamieścił w niedzielę na swoim profilu na Instagramie dwa zdjęcia, które opatrzył wpisem "Obiecałem w domu, że wrócę szybko". Na jednym ze zdjęć widać, że na prędkościomierzu jest 250 km/h.

Kuba Wojewódzki
Fot. Instagram/Kuba Wojewódzki (screen)

W poniedziałek sprawą zajęła się stołeczna policja. - Osoby posiadające wiedzę na temat okoliczności zdarzenia proszone są o kontakt pod nr tel. 47 723 65 83 - zaapelował w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak.

Wszczęto czynności sprawdzające w związku z możliwością popełniania przestępstwa. 250 km/h na drodze to nie zabawa, to zaproszenie do tragedii - nadkom. Sylwester Marczak, KSP

Rzecznik KSP wskazał, że tylko w roku 2020 na drogach Warszawy i powiatów ościennych zginęło ponad 130 osób. - Każdy z nas zna odpowiedź na pytanie. Czy tego typu zachowanie pomaga w poprawie bezpieczeństwa? - pytał nadkom. Marczak, dodając: - Od lat to prędkość jest główną przyczyną wypadków śmiertelnych.

- https://twitter.com/WasikMaciej/status/1381582138479407107

"Bycie celebrytą nie zapewnia bezkarności. Jazda 250 km/h to szukanie nieszczęścia. Popularność nie usprawiedliwia takiej bezmyślności. Mam nadzieję, że Polska Policja ukróci piractwo drogowe" - dodał wiceszef MSWiA - skomentował wiceszef MSWiA Maciej Wąsik. 

RadioZET.pl/PAP/Instagram

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET