Samochód wjechał w dzieci. 10-letnia Nadia i 9-letni Łukasz ranni. Nowe informacje

2 min. czytania
26.05.2025 13:06
Obserwuj nas na Google

W Mąkowarsku pod Bydgoszczą samochód wjechał w grupę dzieci wracających z orlika do szkoły. 10-letnia Nadia i 9-letni Łukasz doznali obrażeń. Kierowca jadący z dużą prędkością był pod wpływem metamfetaminy i miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. 22-letni Radosław C. po uderzeniu w idące chodnikiem dzieci uciekł z miejsca zdarzenia.

Policja
fot. Damian Klamka/East News (zdj. ilustr.)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są ustalenia prokuratury ws. zdarzenia w Mąkowarsku.
  • Jakie obrażenia odniosły potrącone przez 22-latka dzieci.
  • Jakie zarzuty usłyszał Radosław C.

Mąkowarsko. Radosław C. wjechał samochodem w grupę dzieci

Do zdarzenia doszło w czwartek 22 maja przed godz. 14:00. Bydgoska prokuratura na podstawie relacji świadków i zapisów z monitoringu ustaliła, że Radosław C. jechał z dużą prędkością ulicą Tucholską w Mąkowarsku pod Bydgoszczą. W pewnym momencie 22-letni mieszkaniec powiatu chojnickiego stracił panowanie nad fiatem i uderzył w znak drogowy. Następnie zjechał na pobocze, a potem na chodnik.

"W tym samym czasie chodnikiem tym szło kilkanaścioro dzieci, które wracały z orlika do szkoły pod opieką nauczycielki. Samochód uderzył w dwoje uczniów: 10-letnią Nadię oraz 9-letniego Łukasza. Dziewczynka doznała urazu nogi, zaś chłopiec urazu prawego ramienia" - relacjonuje w komunikacie Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy. Dzieci zostały zabrane do szpitala.

Redakcja poleca

Radosław C. usłyszał zarzuty

Radosław C. nie zatrzymał się po wjechaniu w grupę dzieci. Uciekł, choć ostatecznie został złapany. Policja namierzyła go po numerze seryjnym lusterka, które oderwało się od samochodu i zostało na miejscu zdarzenia. Ustalenia prokuratury dotyczące 22-latka szokują. "Badanie śliny Radosława C. wykazało, że znajdował się on pod wpływem metamfetaminy. Co więcej,  z poczynionych ustaleń wynikało, że prowadził on samochód mimo orzeczonego wyrokiem sądowym zakazu" - wyjaśniła w komunikacie bydgoska prokuratura.

Mężczyzna usłyszał już zarzuty w Prokuraturze Rejonowej Bydgoszcz-Północ. Dotyczą sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym i narażenia życia i zdrowia kilkunastu dzieci na skutek skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania za kierownicą. Odpowie też za spowodowanie obrażeń ciała powyżej 7 dni u 10-letniej Nadii. W zarzucie uwzględniono ucieczkę z miejsca zdarzenia i prowadzenie pod wpływem środków psychoaktywnych. Sąd zdecydował o tymczasowym areszcie dla Radosława C. Spędzi w nim najbliższe 3 miesiące.

Źródło: Radio ZET / Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET