`

Twarz "starej" TVP nie chce przejść do Telewizji Republika. "Coś we mnie pękło"

2 min. czytania
22.01.2024 05:31
Obserwuj nas na Google

Marcin Wolski, jeden z gwiazdorów TVP za czasów rządów PiS, tłumaczył w rozmowie z Wirtualnymi Mediami, że nie podejmie współpracy z Telewizją Republika. Wcześniej, zaraz po wyborach parlamentarnych, przyznał, że "Telewizja Polska stworzyła propagandę" gorszą od tej kreowanej w okresie PRL.

Marcin Wolski nie chce przejść do Telewizji Republika
fot. Valery76PL/YouTube

Po zmianach w TVP, które dokonały się za poleceniem ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza, wielu prezenterów i publicystów  zatrudnionych przez kierownictwo z nadania PiS przeszło do Telewizji Republika. Marcin Wolski, były prowadzący programu "W tyle wizji" oraz od 2016 do 2017 dyrektor TVP2, nie chce szukać zatrudnienia w prawicowej telewizji. Stwierdził, że "coś w nim pękło".

Marcin Wolski o tym, dlaczego z TVP nie chce przejść do Telewizji Republika

- Coś we mnie pękło, choć nie zmieniam poglądów, nie zamierzam służyć żadnej instytucji medialnej. W konsekwencji ostatnich wydarzeń zyskałem pewną wolność, którą bardzo sobie cenię. [...]. Działam teraz na YouTube, z czego jestem bardzo zadowolony - mówił Wolski w rozmowie z Wirtualnymi Mediami.

Redakcja poleca

Niedługo po wyborach do parlamentu Marcin Wolski podczas zamkniętego spotkania ze swoimi sympatykami zdobył się na nieoczekiwaną szczerość. - Stworzyliśmy, przepraszam, mówię to jako współwinny, propagandę na gorszym poziomie niż w latach 70. [...] Ten naród został po prostu upokorzony! - ocenił.

Słowa te zresztą podczas debaty w Sejmie przypomniał premier Donald Tusk, który stwierdził, że wiele osób powiązanych z PiS wstydzi się tego, co stało się w Telewizji Polskiej. - Ja nie jestem upoważniony, żeby powtarzać to, co pan prezydent w rozmowie ze mną w cztery oczy mówił, tak słowo w słowo, o mediach Jacka Kurskiego i Jarosława Kaczyńskiego. Ale możecie być pewni, że także w obozie PiS, z najwyższymi urzędnikami państwowymi włącznie, ludzie wstydzą się tego, co działo się w mediach publicznych za PiS i mają prawo się wstydzić, że nie powiedziały głośno, co tam się działo - przekazał.

Źródło: Radio ZET/Wirtualne Media

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET