Miasto zaczęło remont, mieszkańcy nie dowierzają. "Cyrk"; "Kompromitacja"

2 min. czytania
18.07.2025 13:47
Obserwuj nas na Google

W Toruniu rozpoczęła się naprawa nawierzchni przy węźle przesiadkowym w al. Jana Pawła II. Jeden z najważniejszych komunikacyjnych punktów w mieście został wyłączony z użytku ledwie 4 lata po powstaniu. Mieszkańcy nie kryją oburzenia. "Fajnie w Toruniu się buduje, tak na kilka lat tylko. Cyrk" - komentują.

Toruń
fot. Mateusz Grochocki/East News / facebook.com/UMTorunia

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Do kiedy potrwa remont węzła przesiadkowego.
  • Czy miasto zapłaci za naprawę nawierzchni.
  • Jak sprawę komentują internauci.

Remont węzła przesiadkowego w Toruniu

W 2021 roku przy pl. Rapackiego w Toruniu otwarto węzeł przesiadkowy komunikacji miejskiej. Była to część większej inwestycji, zakładającej przebudowę al. Jana Pawła II i ul. Wały gen. Sikorskiego, której koszt sięgnął około 72 mln zł. Węzeł przesiadkowy, m.in. z uwagi na lokalizację, został jednym z kluczowych punktów na komunikacyjnej mapie Torunia. Nie wytrzymał jednak długo.

Po nieco ponad 4 latach nawierzchnia w tym miejscu wymagała naprawy. Prace ruszyły w połowie lipca i według zapowiedzi potrwają do końca sierpnia. Taki termin wybrano, by zminimalizować niedogodności dla pasażerów. Ruch tramwajów i autobusów odbywa się według stałych tras, jednak sam węzeł przesiadkowy został wyłączony z użytku. Autobusy Miejskiego Zakładu Komunikacji zatrzymują się na sąsiednich przystankach komunikacji regionalnej.

Redakcja poleca

Internauci: "Kompromitacja dla miasta"

Problemem jest w tym miejscu nawierzchnia z płyt betonowych. To spory odcinek, bowiem wiaty przystankowe w ciągu al. Jana Pawła II liczą po ponad 70 metrów. Naprawa odbywa się w ramach gwarancji, więc miasto nie poniesie kosztów prac. Nie zmienia to jednak faktu, że po zaledwie 4 latach konieczna była naprawa, wyłączająca węzeł przesiadkowy na większość wakacji. Właśnie to wytknęli internauci, których komentarze pojawiły się pod opublikowanym w czwartek wpisem urzędu miasta, informującym o rozpoczętych pracach.

"Fajnie w Toruniu się buduje, tak na kilka lat tylko. Cyrk"; "Nie wierzę. Ile lat temu oddano ten punkt przesiadkowy? Naprawdę trzeba teraz to robić?"; "Czy osoby, które to odebrały, poniosą jakieś konsekwencje? Kompromitacja dla miasta i urzędu"; "Przecież tak niedawno oddano do użytku ten węzeł"; "Szkoda gadać"; "To jest kompromitacja i niekompetencja urzędników, projektanta i wykonawcy" - czytamy w komentarzach. Internauci nie kryli oburzenia, tym bardziej, że z węzła przesiadkowego jeszcze przez kilka tygodni nie skorzystają.

Źródło: Radio ZET / UMT

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET