`

Międlar z wyrokiem. Prokuratura Ziobry dwukrotnie umarzała sprawę

2 min. czytania
05.05.2025 11:00
Obserwuj nas na Google

Były ksiądz Jacek Międlar został prawomocnie skazany za znieważenie Żydów z powodu narodowości, przynależności etnicznej i religijnej. Sprawa, jak ujawnia "Gazeta Wyborcza", była kilkukrotnie umarzana przez prokuraturę Zbigniewa Ziobry, ale ostatecznie Sąd Okręgowy we Wrocławiu podtrzymał wyrok skazujący.

fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie kontrowersyjne wypowiedzi doprowadziły Jacka Międlara przed sąd.
  • Dlaczego prokuratura Zbigniewa Ziobry dwukrotnie umorzyła sprawę mimo opinii biegłych.
  • Jak zakończyła się wieloletnia batalia prawna przeciwko Międlarowi we Wrocławiu.

Antysemickie hasła na marszu we Wrocławiu. Jacek Międlar na czele

1 marca 2019 roku we Wrocławiu odbył się marsz kibiców Śląska Wrocław z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Jak przypomina "Gazeta Wyborcza", podczas wydarzenia Jacek Międlar wygłosił przemówienie, w którym pojawiły się antysemickie hasła.

Tłum skandował m.in.: "Żydowscy komuniści gorsi niż naziści", "Precz z żydowską okupacją" oraz "To my jesteśmy gospodarzami w tym mieście, my Polacy!". Magistrat Wrocławia rozwiązał zgromadzenie po wcześniejszych ostrzeżeniach.

Prokuratura Ziobry dwukrotnie umorzyła sprawę Jacka Międlara

Po marszu Urząd Miasta złożył zawiadomienie do prokuratury. Dochodzenie wszczęła Prokuratura Rejonowa Wrocław Stare Miasto, a biegli potwierdzili, że doszło do nawoływania do nienawiści. Mimo to, jak opisuje "Wyborcza", w czerwcu 2020 roku postępowanie zostało umorzone.

Redakcja poleca

Prokuratura uznała wypowiedzi Międlara za "dozwoloną krytykę" i "wzmacnianie postaw patriotycznych". Umorzenie zatwierdziła Agnieszka Mulka-Sokołowska, powołana przez Zbigniewa Ziobrę.

Sąd nakazuje kontynuację sprawy Międlara. Wrocławski magistrat nie odpuszcza

Wrocławski magistrat zaskarżył decyzję o umorzeniu. Sąd nakazał ponowne rozpatrzenie, ale prokuratura ponownie umorzyła sprawę. W odpowiedzi Urząd Miasta wniósł subsydiarny akt oskarżenia, co początkowo zostało odrzucone.

Dopiero Sąd Okręgowy uznał, że Urząd Miasta Wrocławia może działać jako strona pokrzywdzona, co otworzyło drogę do dalszego procesu.

Wyrok skazujący dla Jacka Międlara. Grzywna i publikacja w BIP

Proces ruszył we wrześniu 2022 roku, a w lipcu 2024 zapadł pierwszy wyrok. "Gazeta Wyborcza" informuje, że 22 kwietnia 2025 roku Sąd Okręgowy we Wrocławiu utrzymał wyrok skazujący. Międlar został ukarany grzywną w wysokości 2730 zł oraz zobowiązany do publikacji wyroku w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta Wrocławia.

Na portalu "X" Międlar napisał, że skazano go za słowa: "żydowscy komuniści byli gorsi niż naziści" i "Żydzi zhańbili się pracą w Judenratach". Sąd podkreślił jednak, że wyrok dotyczy znieważenia całej grupy narodowościowej.

Prokuratura Ziobry bez konsekwencji. Sprawa opisana w raporcie Bodnara

Sprawa Międlara została szczegółowo opisana w raporcie Adama Bodnara byłego Rzecznika Praw Obywatelskich. Jak przypomina "Gazeta Wyborcza", dokument analizuje przypadki umarzania spraw dotyczących mowy nienawiści przez prokuraturę pod rządami Zbigniewa Ziobry.

Raport wytykał prokuraturze brak konsekwencji – początkowo wskazywała na możliwość postawienia zarzutów Międlarowi, a następnie umarzała sprawę.

Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET