`

"Musimy być gotowi". Kosiniak-Kamysz reaguje na kontrowersyjne słowa gen. Kukuły

2 min. czytania
08.10.2024 06:31
Obserwuj nas na Google

- Wypowiedź gen. Wiesława Kukuły była wyrwana z kontekstu, ale odbieram ją jako sygnał, że musimy być zawsze gotowi do obrony ojczyzny - ocenił minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego mówił wcześniej, że "wszystko wskazuje na to, że jesteśmy tym pokoleniem, które stanie z bronią w ręku w obronie naszego państwa".

Kosiniak-Kamysz
fot. Filip Naumienko/REPORTER

Gen. Kukuła: "Jesteśmy tym pokoleniem, które stanie z bronią w ręku"

Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła wygłosił w piątek wykład inaugurujący nowy rok akademicki w Akademii Wojsk Lądowych. Ocenił, że transformacja sił zbrojnych musi pozwolić wygrać przyszłą wojnę. – Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy tym pokoleniem, które stanie z bronią w ręku w obronie naszego państwa. I nie zamierzam ani ja, ani myślę żaden z was, przegrać tej wojny. Wygramy ją, wrócimy i będziemy nadal budować Polskę, ale coś się musi wydarzyć. Musimy zbudować siły zbrojne przygotowane do tego typu działań - powiedział.

Wypowiedź wywołała wiele emocji. W poniedziałkowym "Gościu Radia ZET" były premier Leszek Miller stwierdził, że "Panu Kukule wszystko się pomyliło". - On powinien informować obywateli RP, że jesteśmy tak przygotowani, że nikt nie jest w stanie nas zaatakować, bo każdy będzie się bał. A poza tym jesteśmy w NATO - powiedział gość Bogdana Rymanowskiego. - Gdyby pan Kukuła chciał zrobić coś dobrego, to powinien zdymisjonować się sam - dodał.

Kosiniak-Kamysz reaguje: odbieram to jako sygnał

Do słów Szefa Sztabu Generalnego WP w poniedziałek odniósł się wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Podkreślił on, że "trzeba być przygotowanym na każdy scenariusz". - I mówimy o tym od samego początku. Pan premier Donald Tusk mówił, że żyjemy w czasach przedwojennych. To było bardzo wyraźnie powiedziane - ocenił.

Redakcja poleca

Dopytywany, czy dobrze się stało, że wypowiedź gen. Kukuły wydostała się na zewnątrz, szef MON odparł: - Myślę, że ta wypowiedź była też wyrwana z kontekstu, bo padła w określonym kontekście rozpoczęcia roku akademickiego, skierowana do młodych adeptów, do podchorążych, którzy rozpoczynają studia jako żołnierze [...]. Odbieram ją w ten sposób, że ona była sygnałem, że musimy być gotowi zawsze do obrony ojczyzny. To jest podstawowa rola armii - stwierdził Kosiniak-Kamysz.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET