Nagły zwrot ws. likwidacji zakładu w Wałbrzychu. "Zarząd podjął decyzję"
W środę informowaliśmy, że pracownicy wałbrzyskiego zakładu Polskich Linii Kolejowych niepokoją się o swój los. Obiekt miał być połączony z wrocławskim. Pojawił się jednak nagły zwrot w tej sprawie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego PLK wstrzymały łączenie regionalnych zakładów.
- Jakie były reakcje lokalnych samorządów na plany PLK.
- Co zakładała planowana integracja zakładów kolejowych.
Polskie Linie Kolejowe wstrzymały łączenie regionalnych zakładów
Polskie Linie Kolejowe planowały zmiany, w ramach których zakład w Wałbrzychu miał zniknąć. Pojawiły się głosy sprzeciwu na ten temat, między innymi apel Rady Miejskiej Wałbrzycha w sprawie utrzymania Zakładu Linii Kolejowych PLK S.A. Wyrażono w nim "zdecydowany sprzeciw" w sprawie takiej "integracji". Samorządowcy z Dolnego Śląska zwrócili się w tej sprawie również do ministra infrastruktury. W czwartek Polskie Linie Kolejowe przekazały, że wstrzymały łączenie zakładów linii kolejowych na terenie kraju, m.in. w Wałbrzychu i Wrocławiu.
W zamierzeniu od stycznia 2026 roku na terenie kraju miało funkcjonować 17 takich jednostek zamiast obecnie 23. Informacje na temat odstąpienia od pomysłu konsolidacji zakładów potwierdziła PAP Marta Pabiańska z zespołu prasowego PLK. "Zarząd PLK SA podjął decyzję o wstrzymaniu integracji Zakładów Linii Kolejowych w trybie przedstawionym do konsultacji społecznych" - poinformowała Pabiańska.
Spółka otrzymała wiele uwag i komentarzy
Przedstawicielka PLK przyznała, że w trakcie konsultacji społecznych spółka otrzymała wiele uwag i komentarzy dotyczących integracji zakładów linii kolejowych ze strony związków zawodowych, samorządów lokalnych i parlamentarzystów. Przykładem jest wypowiedź posła PiS Grzegorza Macko, który napisał w mediach społecznościowych: "Rząd Donalda Tuska musi wycofać się ze swoich fatalnych planów". Projekt do oceny społecznej trafił we wrześniu.
Planowana integracja zakładów miała m.in. wpłynąć na poprawę efektywności zarządzania, a także umiejscowić siedziby zakładów w miastach wojewódzkich. Zaniepokojonych pracowników zapewniono, że zachowają posady. Mimo wszystko po licznych głosach sprzeciwu minister infrastruktury Dariusz Klimczak poprosił spółkę o przeanalizowanie planów reorganizacji zakładów. Podjęto decyzję o wstrzymaniu projektu.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET