`

39-latek zaatakowany przez psa. "Położyłem się i wołałem pomocy"

2 min. czytania
05.09.2024 14:56
Obserwuj nas na Google

39-letni mężczyzna został pogryziony przez psa, kiedy biegał nad Brdą w Bydgoszczy. 43-latek, który w tym czasie sprawował opiekę nad zwierzęciem, zamiast pomóc, oddalił się z miejsca zdarzenia. Policja ustaliła jego personalia i mężczyzna usłyszał już zarzuty.

Ambulans
fot. Damian Klamka/East News (zdj. ilustr.)

Mężczyzna pogryziony przez psa w Bydgoszczy

Do sytuacji doszło w poniedziałek 2 września wieczorem. 39-latek wyszedł pobiegać nad Brdą. W okolicach ulicy Uroczej został zaatakowany przez psa, który pogryzł go w udo. Całej sytuacji przyglądał się opiekun zwierzęcia. - Ja, będąc w tym amoku, poprosiłem tego pana, żeby wziął tego psa i on go odciągnął, prosiłem go o pomoc, a on słowa rzucił tego typu, że on biegnie po właścicieli tego psa i się ulotnił. W tej sytuacji, widząc, że krew się leje na podłogę, położyłem się koło ławeczki i wołałem pomocy - relacjonował w rozmowie z TVP3 Bydgoszcz pogryziony mężczyzna.

Oprócz opatrzenia rany 39-latkowi trzeba było podać serię zastrzyków przeciw wściekliźnie. Mężczyzna sytuację opisał w mediach społecznościowych, gdzie zaapelował do świadków o pomoc w odnalezieniu właściciela psa. Udało się to jednak zrobić policji. 43-letni mieszkaniec Bydgoszczy został zatrzymany w środę po południu. Okazało się, że nie jest on właścicielem zwierzęcia, a jedynie wyprowadza go na spacer. Jego właścicielka sama nie może tego robić z powodów zdrowotnych.

Redakcja poleca

Policjanci podkreślają, że do sytuacji doszło przez nieuwagę 43-latka, który usłyszał już zarzuty. "Pod nadzorem prokuratury, policjanci prowadzą w tej sprawie postępowanie dwutorowo, w związku z wykroczeniem, jakim jest niezachowanie ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, jak również w związku z przestępstwem dotyczącym narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Postępowanie to ma wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia" - poinformowali bydgoscy policjanci w komunikacie.

Funkcjonariusze przypominają właścicielom zwierząt, że to oni są odpowiedzialni za wybryki czworonogów. "Pamiętajmy, że posiadanie czworonoga, to nie tylko ogromna przyjemność, ale przede wszystkim wielka odpowiedzialność. To od właścicieli czworonogów oczekuje się tej odpowiedzialności, ponieważ to oni sprawują opiekę nad posiadanym zwierzęciem. Niestety zdarzają się sytuacje, że pomimo starań i pilnowania czworonoga, dochodzi do przykrego wypadku, chociażby takiego jak opisywany powyżej" - brzmi treść komunikatu policji.

Źródło: Radio ZET / KMP w Bydgoszczy / TVP3 Bydgoszcz

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET