Kaczyński uderzył protestującego? Jest nagranie z szarpaniny
Z nagrania opublikowanego na X przez Krzysztofa Boczka wynika, że w czasie szarpaniny przed pomnikiem smoleńskim Jarosław Kaczyńskim kilka razy zamachnął się na jednego z protestujących. Zbigniew Komosa twierdzi, że polityk uderzył go w twarz.
Jarosław Kaczyński uderzył protestującego?
10 września, niedługo po uroczystościach związanych z miesięcznicą katastrofy smoleńskiej, na Placu Piłsudskiego doszło do kolejnej przepychanki między politykami i zwolennikami PiS, a przeciwnikami tej partii. Jeden z protestujących informował nawet, że został uderzony przez prezesa Prawa i Sprawiedliwości. - Jarosław Kaczyński uderzył mnie dwa razy pięścią w twarz. Tak, potwierdzam - powiedział Zbigniew Komosa na nagraniu opublikowanym w serwisie X przez Krzysztofa Boczka.
W sieci pojawiło się nagranie przedstawiające ostrą szarpaninę przed pomnikiem smoleńskim. W pewnej chwili widzimy, jak uczestniczący w przepychance Jarosław Kaczyński co najmniej dwukrotnie uderza jednego ze swoich przeciwników. Zbigniew Komosa potwierdził, że to jego zaatakował polityk.
Awantura i szarpanina przed pomnikiem smoleńskim
Od rana przed pomnikiem doszło już do kilku przepychanek. Posłowie PiS blokowali dostępu do pomnika smoleńskiego grupie protestujących, która chce złożyć tam swój wieniec z tabliczką uderzającą w prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Na miejscu cały czas obecna była policja.
Atmosfera była tak bardzo napięta, że musiała interweniować karetka pogotowia. Okazało się, że jedna z protestujących osób upadła w trakcie szarpaniny o wspomniany wieniec. Z nagrań wynika, że chodzi o znaną aktywistkę i przeciwniczkę PiS "Babcię Kasię", czyli Katarzynę Augustynek. Jak informuje na X Krzysztof Boczek, Augustynek ma "złamaną nogę w stawie skokowym".
Przed południem Jarosław Kaczyński w swoim wystąpieniu określił działania protestujących jako "putinadę". - Będziemy bronić godności tych, którzy zginęli. [...] Obok mnie stoją osoby, które straciły najbliższych w trakcie zamachu smoleńskiego. [...] Są osoby, których mąż, ojciec, żona zginęli w trakcie tego strasznego wydarzenia, tego zbrodniczego zamachu - tego dzieła Putina i jego polskich sojuszników - mówił szef PiS.
Grupa przeciwników PiS każdego miesiąca zostawia przed pomnikiem smoleńskim kwiaty z napisem: "Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który ignorując wszelkie procedury, nakazał pilotom lądować w Smoleńsku w skrajnie trudnych warunkach. Spoczywajcie w pokoju. Naród polski". Jarosław Kaczyński wielokrotnie niszczył tabliczkę, czym wywoływał wściekłość demonstrujących.
Źródło: Radio ZET/ X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET