Proboszcz spod Poznania wykorzystał seksualnie 13-latka. "Nadużył stosunku zależności"
Sąd rejonowy we Wrześni skazał byłego proboszcza Mateusza N. z parafii w Kostrzynie na karę 2 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowiadał za seksualne wykorzystanie małoletniego chłopca. Wyrok nie jest prawomocny.
Proboszcz z Kostrzyna wykorzystał seksualnie 13-latka
Były proboszcz parafii w Kostrzynie pod Poznaniem został oskarżony o seksualne wykorzystanie nieletniego. Kurię zaalarmowała matka. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu we Wrześni pod koniec listopada 2023 roku. Rzecznik prasowy prokuratury okręgowej w Poznaniu prokurator Łukasz Wawrzyniak informował wówczas, że 39-letni Mateusz N. "nadużył stosunku zależności pomiędzy nauczycielem a uczniem oraz proboszczem a ministrantem" i kilkukrotnie doprowadził 13-latka do poddania się innej czynności seksualnej.
Dziennikarze "Gazety Wyborczej" ustalili, że Mateusz N. robił błyskawiczną karierę w Kościele. Po ogłoszeniu prokuratorskich zarzutów ksiądz oskarżony o pedofilię został odwołany ze stanowiska. 39-latek nie pozostał jednak bez pracy, ponieważ kuria załatwiła mu posadę dyrektora w domu księży emerytów w Poznaniu, gdzie zamieszkał. Proces rozpoczął się pod koniec stycznia 2024 roku i toczył się za zamkniętymi drzwiami.
Były proboszcz z Kostrzyna skazany
W piątek (21.06) sąd uznał księdza za winnego zarzucanego mu przestępstwa z art. 199 par. 2 kk, czyli seksualnego wykorzystania małoletniego przy nadużyciu stosunku zależności, oraz art. 200 par. 1 kk dotyczący seksualnego wykorzystania małoletniego. Mateusz N. został skazany na karę 2 lat i 4 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Dodatkowo sąd orzekł także pięcioletni zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego na odległość nie mniejszą niż 50 metrów oraz zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym przez najbliższe 5 lat.
Dodatkowo sąd zakazał księdzu przebywania w miejscach, w których mogą przebywać osoby małoletnie poniżej 15. roku życia. Mateusz N. nie może wykonywać wszelkich stanowisk, zawodów oraz działalności związanych z wychowaniem, edukacją małoletnich i opieką nad nimi przez okres 5 lat. Skazany musi także zapłacić 10 tys. złotych zadośćuczynienia pokrzywdzonemu chłopcu. Wyrok nie jest prawomocny. Wobec Mateusza N. prowadzone jest także postępowanie kanoniczne.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET