Rodzina z piątką dzieci uratowana spod mostu w Warszawie. Obawiali się deportacji do Rosji

1 min. czytania
06.08.2024 10:01
Obserwuj nas na Google

Siedmioosobową rodzinę Czeczenów, koczujących pod jednym z warszawskich mostów, napotkały strażniczki miejskie podczas patrolu. Z dokumentów rodziny wynikało, że krąży po Europie już od kilku lat. Mężczyzna przyznał, że boi się deportacji do Rosji, gdzie prawdopodobnie zostałby wcielony do armii i wysłany na front.

Siedmioosobowa rodzina Czeczenów pod warszawskim mostem
fot. Screen: strazmiejska.waw.pl

Straż miejska pomogła uchodźcom w stolicy

- Widoku dwojga dorosłych i dzieci pod mostem nie zapomnę do końca życia. Nie mogłyśmy pozwolić, by tu pozostali - mówi starsza inspektor Justyna Faltynowska, która wraz z młodszą strażniczką Anną Ofman natknęły się na rodzinę koczującą pod mostem nieopodal Portu Praskiego w Warszawie.

Bezdomne czeczeńskie małżeństwo z piątką dzieci w wieku od 5 do 18 lat, jak wynika z posiadanych przez nie dokumentów, krążyło po Europie od kilkunastu lat. Dorośli wyjaśnili, że jako obywatele R osji najbardziej obawiali się deportacji do kraju. Sądzili bowiem, że tam mężczyzna najprawdopodobniej zostałby wcielony do wojska i wysłany na front.

Mimo skomplikowanej sytuacji prawnej uchodźców, strażniczkom udało się zapewnić im dach nad głową. Nieocenioną życzliwością wykazali się streetworkerzy i instytucje zajmujące się pomocą osobom w trudnych sytuacjach.

Mężczyzna znalazł schronienie w noclegowni, kobieta wraz z dziećmi zamieszkała na 3 miesiące w placówce Warszawskiego Ośrodka Interwencji Kryzysowej. To czas potrzebny na załatwienie wszystkich formalności związanych z legalizacją pobytu rodziny w Polsce, co później pozwoli dorosłym na legalne podjęcie pracy i zorganizowanie edukacji ich dzieciom

Źródło: Radio ZET/strazmiejska.waw.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET