`

To on będzie kandydatem PiS na prezydenta? Kaczyński: "Chyba bym pofrunął z radości"

3 min. czytania
09.09.2024 19:44
Obserwuj nas na Google

Według sondażu United Surveys wyborcy PiS najchętniej widzieliby w wyścigu o Pałac Prezydencki Mariusza Błaszczaka. Do tego osądu w osobliwych słowach odniósł się w poniedziałek prezes partii Jarosław Kaczyński.

Jarosław Kaczyński
fot. Filip Naumienko/REPORTER

Sondaż: Mariusz Błaszczak faworytem wyborców PiS. Chcą go widzieć w wyborach prezydenckich

Jarosław Kaczyński, zapytany o to, jaki powinien być kandydat jego partii w wyborach prezydenckich, powiedział jakiś czas temu, że: "młody, wysoki, okazały, przystojny", dodając do tego znajomość języków obcych i posiadanie rodziny. Pracownia United Surveys na zlecenie Wirtualnej Polski zapytała, kto jest najbliższy spełnienia wymogów prezesa PiS. Respondenci mogli wybierać spośród ośmiu nazwisk: Mateusz Morawiecki, Mariusz Błaszczak, Piotr Müller, Zbigniew Bogucki, Karol Nawrocki, Tobiasz Bocheński, Dominik Tarczyński oraz Przemysław Czarnek.

Najwięcej, bo ponad 10 proc. głosów, otrzymał były premier Mateusz Morawiecki. Na podium znaleźli się także Mariusz Błaszczak i Przemysław Czarnek. Nieco inaczej ukształtowały się wyniki ankiety wśród wyborców PiS, bowiem zwycięzcą został Mariusz Błaszczak, na którego postawiło 29 proc. badanych. Morawiecki w tym badaniu zgromadził 21 proc. głosów, natomiast na najniższym stopniu podium ponownie uplasował się Przemysław Czarnek. Za byłym ministrem edukacji opowiedziało się 11 proc. biorących udział w ankiecie.

Kaczyński o potencjalnej kandydaturze Błaszczaka: "Bardzo się cieszę"

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej prezes PiS został zapytany opinię na temat wyników sondażu. Jarosław Kaczyński podkreślił, że nie zapoznał się jeszcze z tym badaniem, a sam Mariusz Błaszczak mu o nim nie wspomniał. Powiedział jednak, że jeśli różne badania wskażą w kierunku wyboru Błaszczaka, będzie on "ogromnie rad". - Bardzo się z tego cieszę, bo nie ukrywam, że dla mnie to jest nic przyjemniejszego, ale oczywiście musimy brać pod uwagę różne możliwości - przyznał prezes PiS.

Redakcja poleca

Co z Mateuszem Morawieckim?

Dopytywany o kandydaturę Mateusza Morawieckiego Kaczyński podkreślił, że w "puli kandydatów, która była do tej pory rozważana on oczywiście też był". Podkreślił jednak, że PiS  bierze pod uwagę fakt, że "ludzie obciążeni władzą przez wiele lat i jednocześnie mający w związku z tym wiele trudnych decyzji za sobą, czasem są w trudnej sytuacji, jeśli chodzi o tego rodzaju wybory".

- Chcę jednocześnie podkreślić, że te osiem lat, to nie były lata straszliwych zbrodni, jak twierdzi Tusk, chyba w stanie, który wskazuje na zdenerwowanie, ale to były lata sukcesów, które w dużej mierze mogliśmy odnieść dzięki premierowi Morawieckiemu - przekonywał Kaczyński, dodając że "częścią tych sukcesów była niezwykle efektywna działalność pana ministra [Mariusza Błaszczaka] w sferze dzisiaj najważniejszej, obrony". - I sądzę, że społeczeństwo to docenia. Gdyby to doceniło w sposób, o którym państwo tutaj mówili, chyba bym pofrunął z radości - przyznał.

Z kolei  Przemysław Czarnek, który w poniedziałek był popołudniowym gościem Radia ZET, był pytany przez Beatę Lubecką o to, czy Mateusz Morawiecki nadal liczy się w wyścigu o nominację wyborczą PiS. - Nie jest tak okazały, jak ja - zażartował były minister edukacji, nawiązując do słynnej już wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego. - Mateusz Morawiecki jest wybitną postacią PiS, ale nie sądzę, takie jest moje zdanie, żeby był kandydatem, który może wygrać w drugiej turze wyborów. Jest otwarcie kontestowany przez środowisko Konfederacji, które jest bardziej na prawo od PiS. A bez poparcia całej prawicy kandydat prawicy wyborów nie wygra i Mateusz Morawiecki to dokładnie wie. I ja o tym wiem. Taka jest sytuacja i taka jest wiedza pana premiera Mateusza Morawieckiego, który jest jednym z najwybitniejszych polityków PiS - ocenił Czarnek.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET